● Kto kupił pierwszą serię obligacji na rzecz KFD?

– Rozmawialiśmy z funduszami emerytalnymi i inwestycyjnymi. I ta pierwsza emisja o wartości 600 mln zł rozeszła się wśród czołówki tych funduszy. To były głównie OFE.

● Czy fundusze emerytalne mają też obejmować obligacje KFD z nowego programu?

– Mamy nadzieję. Nowe obligacje będą miały dłuższy termin zapadalności w stosunku do poprzednich. To będzie bezpieczny, gwarantowany przez Skarb Państwa, długoterminowy papier wartościowy. Da większą rentowność niż klasyczna obligacja skarbowa przy podobnych parametrach ryzyka kredytowego. Liczymy na duże zainteresowanie także banków. Rozmawiamy z NBP w sprawie wpisania obligacji drogowych do katalogu instrumentów, które mogłyby być przedmiotem zastawu w transakcjach repo.

● Czy nowe obligacje będą mogli kupować inwestorzy zagraniczni?

– Jest taka możliwość, ale nie są to obligacje skarbowe, więc kwestie podatkowe mogą być pewnym ograniczeniem.

● Jak długi ma być termin zapadalności tych obligacji?

– Będą to obligacje dłuższe niż 3-letnie i krótsze niż 15-letnie. Zobaczymy, co inwestorzy będą chcieli kupić. Nam zależy na tym, aby ich grono było jak największe. Dlatego chcemy, aby przetargi obligacji organizował NBP, jak w przypadku obligacji skarbowych. Sprzedaż odbywać się będzie poprzez sieć dilerów skarbowych papierów wartościowych.

● Jaki zysk dadzą drogowe obligacje?

– Sprzedane w sierpniu obligacje 3-letnie były kwotowane około 50 pkt baz. powyżej obligacji skarbowych. Czy ten poziom utrzyma się przy sprzedaży nowych emisji, zależy od tego, z jakim cenami inwestorzy wejdą na aukcję.

● Plan emisji zakłada, że w IV kwartale BGK będzie musiał uplasować na rynku obligacje o wartości nawet 7,2 mld zł. Nie będziecie konkurować z obligacjami skarbowymi?

– Resort wyemitował już większość obligacji planowanych na ten rok. Obligacje obu instytucji nie będą więc ze sobą konkurowały. Będziemy wspólnie ustalać i ogłaszać program naszych emisji.