- Polskie firmy nie postrzegają jednak tej ścieżki rozwoju jako interesującej, chociaż przedsiębiorcy przyznają często w rozmowach, że może to przynieść korzyści – dodaje.

Ekspert mówi, że inspirujące dla Polski mogą być doświadczenia innych gospodarek. W wielu krajach dominuje taka kultura w podejściu do biznesu, w której to co jest dobre dla dużych przedsiębiorstw, przekłada się także na wzrost dobrobytu społeczeństwa.

- W Polsce gdy mówi się o wychodzeniu firm na rynki zagraniczne to zazwyczaj w kontekście eksportu. To dobrze, bo dzięki temu poznajemy rynki docelowe. Musimy jednak też pamiętać, że eksport jest najprostszą i najbardziej przestarzałą formą ekspansji. Ekscytującym wyzwaniem jest poprawa pozycji Polski w globalnych łańcuchach dostaw – mówi Wojtysiak-Kotlarski.

Reklama