Tegoroczne spotkanie w Sopocie odbywało się w cieniu diagnozy o epoce nakładających się kryzysów. Wojna hybrydowa, zagrożenia cybernetyczne i wyzwania gospodarcze sprawiły, że z natury hasłowa Deklaracja Sopocka, sama okazała się niewystarczająca.

– Żyjemy w czasach ciągłej zmiany i ta zmiana powinna być dobrze ustrukturyzowana. Tak powstało 18 postulatów, będących skondensowaną dawką wiedzy od przedsiębiorców, polityków i administracji – mówi Małgorzata Mroczkowska-Horne i dodaje, że jednym z fundamentów jest postulat wzmacniania Unii Europejskiej, co wiąże się bezpośrednio z bezpieczeństwem militarnym i ekonomicznym. Polska, jako kraj frontowy, powinna nadawać ton unijnej polityce.
– Musimy być konkurencyjni, nie będziemy konkurencyjni, jeśli nie będziemy bezpieczni – zaznacza dyrektor generalna Konfederacji Lewiatan, dodając, że bezpieczeństwo to także mądre inwestowanie w gospodarkę i włączanie w te procesy polskich firm.

Kluczowe deregulacja oraz praworządność

W rozmowie mocno wybrzmiał wątek deregulacji. Przedsiębiorcy oczekują stabilnego prawa, a nie produkcji nowych przepisów.
– Mamy na tym polu sporo do zrobienia, prawo jest zbyt skomplikowane, nakłada zbyt wiele barier – ocenia Małgorzata Mroczkowska-Horne.

Z deregulacją nierozerwalnie wiąże się kwestia praworządności, która na liście rekomendacji znalazła się bardzo wysoka. Przedstawicielka Lewiatana wskazała, że braki dotyczące niezależnych sądów i stabilnych ram prawnych bezpośrednio przekłada się na poziom inwestycji zagranicznych, które są niższe, niż mogłyby być w państwie w pełni praworządnym.

Innowacje i ludzie atutem, ceny energii balastem

Kolejnym wyzwaniem jest zmiana modelu rozwoju gospodarczego. Dotychczasowe przewagi Polski, takie jak tania siła robocza czy importowany kapitał, wyczerpują się.
– Na razie ta maszyna jest rozpędzona, ale musimy poszukiwać tego, co da nam przewagę – zaznacza Małgorzata Mroczkowska-Horne, wskazując na konieczność oparcia gospodarki na kapitale ludzkim i innowacjach. Barierą pozostają jednak ceny energii, które w Polsce należą do najwyższych w UE, oraz system, który często wypycha rodzimych innowatorów za granicę.

W wywiadzie poruszono również temat dialogu społecznego, który zdaniem dyrektor generalnej Konfederacji Lewiatan wymaga gruntownej reformy. Obecna Rada Dialogu Społecznego jest oceniana jako „zbyt ociężała” i rozdrobniona. Konfederacja Lewiatan postuluje zmiany, które uczynią ten mechanizm bardziej reprezentatywnym i zwinnym, co pozwoli na szybsze uzgadnianie stanowisk między rządem, pracodawcami a związkowcami.