Płaca minimalna uderzy w budowlankę

autor: Konrad Majszyk28.11.2016, 07:41; Aktualizacja: 28.11.2016, 08:13
W spółkach budowlanych trwa nerwowe liczenie i analizy prawne. Wszystko dlatego, że od 1 stycznia 2017 r. rząd postanowił wziąć pod ochronę zleceniobiorców i samozatrudnionych.

W spółkach budowlanych trwa nerwowe liczenie i analizy prawne. Wszystko dlatego, że od 1 stycznia 2017 r. rząd postanowił wziąć pod ochronę zleceniobiorców i samozatrudnionych.źródło: ShutterStock

Dużym firmom koszty wzrosną nawet o kilkadziesiąt milionów rocznie. Przedsiębiorcy chcą aneksowania zawieranych wcześniej kontraktów.

W spółkach budowlanych trwa nerwowe liczenie i analizy prawne. Wszystko dlatego, że od 1 stycznia 2017 r. rząd postanowił wziąć pod ochronę zleceniobiorców i samozatrudnionych. Gwarantowana ma być stawka minimalna także za każdą godzinę wykonania zlecenia lub świadczenia usług. Na razie wyniesie ona 13 zł brutto, a w przyszłości będzie ustalana równolegle z wysokością minimalnego wynagrodzenia za pracę.

– Z naszych ostrożnych szacunków wynika, że z powodu nowych przepisów nasze koszty wzrosną o ok. 30 mln zł rocznie – wylicza prezes Budimeksu Dariusz Blocher. – Nowe przepisy oznaczają znaczący wzrost kosztów. W naszym przypadku będzie to ok. 20 mln zł. Spodziewamy się wzrostu kosztów usług podwykonawców. Pojawia się też ryzyko poszerzenia się szarej strefy – dodaje członek zarządu Strabagu Wojciech Trojanowski. Na rynku się zagotowało. Rozszerzenie stawki minimalnej będzie dotyczyć głównie niewyspecjalizowanych grup zawodowych, przede wszystkim firm ochroniarskich i sprzątających, pracujących na potrzeby rozsianych po całej Polsce budów, czyli przedsiębiorstw, które dotychczas funkcjonowały poza ochroną wynikającą ze stawki minimalnej.

– Firmy ochroniarskie przedstawiły nam ceny o 50–74 proc. droższe od dotychczasowych – mówi członek zarządu Porr Polska Jakub Chojnacki. – Ceny wzrosną nam szczególnie tam, gdzie jest duży udział robocizny. W tej sytuacji to nieuniknione – dodaje. Prezes Mirbudu Jerzy Mirgos dodaje, że wydatki na usługi sprzątające i ochroniarskie stanowią dziś ok. 0,5 proc. wszystkich ponoszonych przez spółkę kosztów. – Wynagrodzenia naszych pracowników są znacząco wyższe niż płaca minimalna, więc zmiana poziomu stawki minimalnej nie wpłynie na fundusz płac. Ale wzrosną ceny kontrahentów podwykonawczych – przyznaje z kolei prezes Alstalu Jarosław Szczupak. – Liczymy się ze wzrostem kosztów materiałów i usług podwykonawców, natomiast koszty własne – stałe i zmienne – mamy pod kontrolą – dodaje prezes Trakcji Jarosław Tomaszewski.


Pozostało 59% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane