Ze względu na wejście w życie nowych przepisów RODO zmieniliśmy sposób
logowania do produktu i sklepu internetowego, w taki sposób aby chronić dane
osobowe zgodnie z najwyższymi standardami.
Prosimy o zmianę dotychczasowego loginu na taki, który będzie adresem
e-mail.
Celnicy walcząc o swoje, wpędzają w kłopoty finansowe firmy transportowe. Samochód stojąc przez kilka dni na granicy, przynosi dziennie co najmniej 300 euro straty. W kolejkach na wschodniej granicy jest 5 tys. pojazdów. Dzienne straty to minimum 1,5 mln euro. To nie zamyka rachunku strat. Właściciel samochodu płaci raty leasingowe, dniówkę kierowcy (ok. 50 zł) i za paliwo, bo samochód nie jedzie, ale musi być ogrzewany. Firmy transportowe będą więc walczyć o odszkodowania.
Aby jednak Skarb Państwa poniósł odpowiedzialność, przewoźnicy muszą wykazać, że ich szkody zostały wyrządzone przez celników przy wykonywaniu powierzonych im czynności. Zachowanie celnika powinno nosić znamiona bezprawności. Jak stwierdził Sąd Najwyższy, zachowanie się funkcjonariusza państwowego jest bezprawne, jeżeli pozostaje w sprzeczności z obowiązującym porządkiem prawnym. Na tej właśnie podstawie można również wykazać bezprawność działań kierowników urzędów celnych, którzy nie zapewnili ciągłości pracy urzędów.
Premier Donald Tusk spotkał się wczoraj w Białej Podlaskiej z szefami urzędów celnych i wyraził przekonanie, że wkrótce dojdzie do porozumienia z celnikami.
/>
Donald Tusk
/
DGP
Źródło:
GP
Zapisz się na newsletter
Otrzymuj codziennie rzetelne informacje o zmianach w prawie i podatkach oraz aktualności istotne dla przedsiębiorców.
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji
kliknij tutaj.
Potwierdź zapis
Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.