Ze względu na wejście w życie nowych przepisów RODO zmieniliśmy sposób
logowania do produktu i sklepu internetowego, w taki sposób aby chronić dane
osobowe zgodnie z najwyższymi standardami.
Prosimy o zmianę dotychczasowego loginu na taki, który będzie adresem
e-mail.
Enea, która jako pierwsza spośród państwowych grup energetycznych ma zadebiutować na giełdzie, chce zgody Skarbu Państwa na pierwszą publiczną emisję akcji o wartości 2-3 mld zł.
Poznańska grupa energetyczna Enea, w skład której wchodzi elektrownia Kozienice, raczej nie trafi na parkiet w I kwartale 2008 r., a jej pierwsza publiczna emisja akcji na podwyższenie kapitału może mieć wartość nawet dwa razy większą niż oczekiwane ok. 1,5 mld zł.
- Chcielibyśmy pozyskać z giełdy 2-3 mld zł, co oznaczałoby, że nowi akcjonariusze uzyskaliby ok. 25-proc. udział w kapitale zakładowym - mówi Paweł Mortas, prezes zarządu Enei.
Udział Enei w produkcji energii szacowany jest na ok. 10 proc., udział w rynku sprzedaży energii na ok. 15 proc., a roczne przychody ze sprzedaży przekraczają 7 mld zł. Wpływy z publicznej emisji akcji Enea chciałaby przeznaczyć na modernizację i rozbudowę sieci, inwestycje w odnawialne źródła energii i rozbudowę mocy w elektrowni Kozienice.
Resort skarbu nie chce komentować propozycji Enei. Debiut giełdowy Enei najpewniej będzie opóźniony.
Spółka zawarła z Credit Suis- se umowę na wsparcie w upublicznianiu na GPW. Umowa ma być wykonana w ciągu 12 tygodni od uzyskania zgody WZA, czyli resortu Skarbu Państwa. Zgoda jest potrzebna, bo umowa ma być warta ponad 5 mln euro - na zaciągnięcie takiego zobowiązania zarząd musi mieć zgodę udziałowców.
- Liczymy, że w najbliższych dniach właściciel się wypowie. Zważywszy na konieczność przygotowania sprawozdań finansowych elektrowni Kozienice zgodnie z Międzynarodowymi Standardami Sprawozdawczości Finansowej, sprawozdań finansowych proforma grupy za 2007 rok oraz nieznany termin zakończenia weryfikacji i zatwierdzenia prospektu emisyjnego przez KNF, nie można wykluczyć, iż data debiutu ulegnie małemu przesunięciu - mówi Paweł Mortas.
Analitycy wskazują, że spółka może zadebiutować niezależnie od aktualnej koniunktury na GPW.
- Energetyka należy do sektora użyteczności publicznej. Ich walory są atrakcyjne dla inwestorów niezależnie od sytuacji na giełdzie - mówi Samer Masri, analityk DI BRE Banku i dodaje, że za przesunięciem oferty przemawia tylko brak decyzji URE o zatwierdzeniu cen energii dla gospodarstw domowych na 2008 rok.
10 mld zł wynosi obecnie wg szacunków wartość Enei