Tej analizy jeszcze nie ma - mówi GP Jakub Dąbrowski z biura prasowego resortu infrastruktury.
13 grudnia 2007 r. Andrzej Panasiuk, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za telekomunikację, powiedział, że jego resort zlecił analizę na temat prawnych możliwości podziału TP przez Urząd Komunikacji Elektronicznej i zapowiedział, że powinna być ona gotowa jeszcze przed świętami.
Anna Streżyńska, prezes UKE, mówi GP, że urząd kontynuuje prace nad analizami dotyczącymi, czy jest możliwość i sens funkcjonalnej separacji TP.
- Analizujemy dokumenty przekazane nam przez brytyjski Ofcom, a także szwedzkiego regulatora - mówi Anna Streżyńska.
Prezes szczególnie korzystnie ocenia współpracę ze Szwedami. Tam od wczoraj Telia Sonera pod naciskiem regulatora podzieliła się na dwie firmy. Część infrastrukturalna Telii świadczy już usługi wszystkim operatorom. Firma zatrudnia 700 osób, a jej przychody za 2007 rok szacowane są na 7 mld koron (2,7 mld zł).
- W styczniu będziemy się w tej sprawie kontaktować z włoskim regulatorem. Swój przyjazd do Polski zapowiedział też regulator z Nowej Zelandii. Nadal planujemy, że analizy będą gotowe w połowie roku, a potem zapadnie decyzja w sprawie ewentualnego podziału - dodaje pani prezes.
Pierwsze efekty prac już są. To opracowanie dotyczące wpływu separacji na zatrudnienie. Przygotowano je na podstawie zagranicznych dokumentów dla obawiających się masowych zwolnień związków zawodowych Telekomunikacji Polskiej.
- Wynika z niego jasno, że do spadku zatrudnienia nigdzie nie doszło. Wręcz przeciwnie, nastąpił nawet okresowy wzrost oraz ustabilizowało się zatrudnienie kadry technicznej, która zajmuje się m.in. utrzymaniem sieci i obsługą posprzedażową - mówi prezes UKE.
- Mam też nadzieję, że konkurencja na rynku wymusi większą dbałość o klienta, a za tym utrzymanie lub poprawę zatrudnienia w służbach obsługi klientów - dodaje.
SZERSZA PERSPEKTYWA - UNIA
W Unii Europejskiej trwa dyskusja nad pomysłem wprowadzenia do unijnego prawa możliwości funkcjonalnej separacji operatora narodowego. W niektórych krajach, nie czekając na unijne decyzje, już to zrobiono. Pionierem jest Wielka Brytania, gdzie BT podzielono w 2005 roku. W ślad poszli też Włosi i Szwedzi.
TOMASZ ŚWIDEREK
ikona lupy />
Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, opowiada się za funkcjonalnym podziałem Telekomunikacji Polskiej na firmy obsługujące klientów detalicznych i hurtowych / DGP