NOWOŚĆ
Naszym celem jest pierwsza pozycja na rynku zarówno pod względem liczby kart SIM, jak i przychodów - mówi GP Wojciech Muszyński, dyrektor departamentu strategii w Polkomtelu.
GP jako pierwsza publikuje założenia nowej strategii drugiej co do wielkości sieci komórkowej. To ważne wiadomości dla akcjonariuszy i klientów.
Rynek według strategii
- Zakładamy, że w tym roku penetracja rynku wyniesie ok. 111 proc. (42,3 mln kart SIM), a w 2011 roku ok. 140 proc. (ok. 53 mln sztuk SIM). W najbliższych dwóch latach motorem wzrostu przychodów będzie rosnąca liczba SIM - mówi Wojciech Muszyński.
Za cztery lata spółka chce mieć ponad 9 mld zł przychodów i od 31,5 proc. do 32,5 proc. udziału w rynku kart SIM w sprzedaży. Po trzech kwartałach 2007 roku Polkomtel miał 13,3 mln klientów i 5,8 mld zł przychodów. Według szacunków GP ten rok skończy z 13,9 mln kart SIM i 7,9 mld zł przychodów, co da mu odpowiednio 33,2 proc. i 32,8 proc. udziału w rynku.
- Sądzimy, że za cztery lata nowi gracze, a więc Play i operatorzy wirtualni, będą mieli do 10 proc. rynku - mówi Wojciech Muszyński i dodaje, że na razie nie uwzględniono dwóch nowych operatorów, czyli Centernetu i Mobylandu.
Gdzie są pieniądze
- Za około dwa lata zakończy się spadek średnich przychodów od klienta (ARPU - to ważny czynnik określający efektywność sieci) - mówi Wojciech Muszyński.
- Późniejszy wzrost ARPU zależeć będzie głównie od nowych źródeł przychodów, np. z mobilnej reklamy i płatności mobilnych.
Polkomtel zakłada, że 30 proc. wzrostu jego przychodów będzie pochodziło z takich usług, jak m.in. lokalizacyjne, transmisja danych (w tym związana z usługami multimedialnymi), systemy ochrony i alarmowe wykorzystujące karty SIM.
- To oznacza, że musimy inwestować w sieć, by zapewnić odpowiednią przepustowość oraz jakość usług - dodaje i zapowiada, że roczne inwestycje firmy utrzymają się na obecnym poziomie, czyli ok. 1 mld zł rocznie.
Polkomtel ostrożnie podchodzi do coraz powszechniejszego świadczenia przez sieci komórkowe usług internetu stacjonarnego.
- Rynek szerokopasmowego internetu będzie rósł w Polsce średniorocznie o 15 proc., a rynek komórkowy tylko o 5,5-6 proc., ale w przeliczeniu na złotówki będzie to wzrost odpowiednio o 2 mld zł i 6 mld zł w ciągu czterech lat. I dlatego rynek komórkowy jest bardziej interesujący - wyjaśnia.
W ocenie Polkomtela, niewiadomą jest też popyt klientów na usługi konwergentne, czyli wspólne dla sieci komórkowych i stacjonarnych.
- Będziemy przyglądali się rozwojowi sytuacji. Nie chcemy ponosić kosztów inwestycji, które się nie zwrócą - mówi i dodaje, że firma zapewni dostęp do stacjonarnego internetu tym klientom biznesowym, którzy będą tego chcieli.
Nokia w tle
Według Wojciecha Muszyńskiego wspólne plany Polkomtela, Polskiego Radia i Telewizji Polskiej związane z telewizją cyfrową nie są przesądzone w strategii.
- Te plany podlegają dodatkowym analizom. Szukamy synergii - wyjaśnia i podkreśla, że Polkomtel chce oferować swoim klientom treści, a więc także telewizję.
- Dla klienta treść to także m.in. wideo, muzyka, mapy do nawigacji i możliwość wymiany zdjęć. Chcemy tworzyć usługi, produkty i ofertę cenową, które zachęcą klientów do korzystania z treści - mówi.
W ocenie Muszyńskiego przygotowywany przez Nokię multimedialny portal ovi.com (będzie dostępny dla użytkowników telefonów Nokia) nie musi być konkurentem dla portalu Polkomtela.
- W ciągu kilku lat okaże się, jak będzie wyglądał model biznesowy Nokii, a co będą w stanie zaoferować operatorzy - mówi dyrektor departamentu strategii w Polkomtelu.
Polkomtel w strategii stawia na poprawę jakości obsługi klienta.
- Tempo zdobywania nowych klientów spada. Teraz trzeba dbać o ich utrzymywanie - mówi Muszyński.
Każdy klient musi być traktowany indywidualnie, a firmie mają pomóc w tym inwestycje w systemy informatyczne.
Polkomtel nie planuje rewolucji w taryfach, natomiast będzie dopasowywał ofertę według indywidualnych potrzeb klientów.
SZERSZA PERSPEKTYWA - RYNEK
Polkomtel jest jak na razie pierwszą dużą siecią komórkową, która ujawniła swoją długoterminową strategię rozwoju. Zarówno przedstawiciele jej konkurentów - Orange (PTK Centertel), jak i Ery (Polska Telefonia Cyfrowa) mówiąc o planach biznesowych ograniczają się jedynie do przedstawienia kilku czynników mających wpływ na wzrost udziału w rynku. Obecnie KGHM Polska Miedź, PKN Orlen, brytyjski Vodafone i duński TDC Mobile mają po 19,61 proc. akcji Polkomtela, PSE ma 17,56 proc., zaś pozostałe 4 proc. ma Węglokoks.
Tomasz Świderek
ikona lupy />
Adam Glapiński, prezes Polkomtela, raczej nie ma co liczyć, że w 2008 roku nadal będzie zarządzał spółką. Swojemu następcy zostawi jednak gotową strategię wzrostu na najbliższe lata / DGP