Już w sobotę kierowcy będą mogli wyjechać z Trójmiasta nowoczesną autostradą. Jak informuje GP Ewa Łydkowska, rzecznik koncesjonariusza tego odcinka autostrady A1, spółki Gdańsk Transport Company, pierwsze samochody zostaną wpuszczone o godz. 10.
- Przez dwa miesiące kierowcy nie będą musieli uiszczać opłaty za przejazd. Jak będzie później, zależy od decyzji Ministerstwa Infrastruktury - mówi Ewa Łydkowska.
Podkreśla, że odcinek autostrady zostanie oddany do użytku na rok przed planowanym terminem. Warunkiem była zgoda resortu infrastruktury na rezygnację z opłat. GTC jeszcze jej na piśmie nie otrzymało, ale według Ewy Łydkowskiej dotrze ona do spółki przed piątkiem.
- Otrzymaliśmy z ministerstwa potwierdzenie, że zgoda zostanie udzielona. Wypełniliśmy wszystkie wymogi, które postawił przed nami resort - mówi rzecznik GTC.
Chodziło m.in. o zapewnienie przez operatora pełnej obsady personalnej, w tym także pracowników punktów poboru opłat.
GTC chciało, by przejazd trasą był bezpłatny do momentu ukończenia autostrady A1 na odcinku Gdańsk-Nowe Marzy (od piątku kierowcy będą zjeżdżać z trasy w Swarożynie niedaleko Tczewa). Jego budowa ma zakończyć się do końca listopada 2008 r.
Dzięki GTC w tym roku kierowcy otrzymają 32 km nowych autostrad. Wcześniej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad udało się ukończyć tylko niewielki odcinek trasy A6 w okolicach Szczecina.
Z planów GDDKiA wynika, że nie inaczej będzie w przyszłym roku. Rządowa agencja zakończy budowę 4,5 km autostrady w okolicach Strykowa. Tymczasem GTC udostępni kierowcom całą, 91-kilomterową trasę A1 z Gdańska do Nowych Marz koło Grudziądza.
Spółka miała także budować ją dalej - aż do Torunia, lecz poprzedni rząd w ubiegłym roku cofnął jej koncesję. Twierdził, że potrafi budować szybciej i taniej. Mimo że sprawa jest w sądzie, GDDKiA rozpisała przetarg, który ma wyłonić wykonawców. Prace mogą ruszyć w I połowie 2008 r.
MARIUSZ GAWRYCHOWSKI