Odbiorcy gazu mogą odetchnąć z ulgą. Na razie ceny gazu się nie zmienią. Jest tak, ponieważ powołany jeszcze przez poprzedniego ministra gospodarki prezes Urzędu Regulacji Energetyki Mariusz Swora nie podjął decyzji dotyczących nowych taryf gazowych. Zgodnie z prawem energetycznym w przypadku niezatwierdzenia przez URE nowych stawek taryfowych dla firm gazowych mają one stosować dotychczasowe cenniki. Prezes Urzędu tłumaczy, że postępowanie w sprawie nowych taryf firm gazowych wydłużyło się, gdyż w tym roku są one szczególnie skomplikowane. Aby nowe taryfy mogły wejść w życie z początkiem roku, jak wnioskowały firmy gazowe, musiałyby być zaakceptowane przez prezesa URE do wczoraj. Agnieszka Dębek z URE dodaje, że nowych taryf raczej nie uda się zatwierdzić do końca roku. To dobra wiadomość dla odbiorców i konsumentów gazu, ale i dla jednej z firm gazowych - operatora rurociągów przesyłowych Gaz-System. Pod wpływem wytycznych prezesa URE Gaz-System zweryfikował ostatnio swój wniosek, zwracając się o obniżkę cen średnio o 3 proc., co mogłoby oznaczać niewielką obniżkę cen gazu. Brak akceptacji urzędu dla nowych taryf oznacza, że obniżki nie będzie, a spółka więcej zarobi. Z drugiej strony zaakceptowanie przez URE propozycji Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa oznaczałoby co najmniej kilkuprocentowy wzrost cen gazu zarówno dla odbiorców indywidualnych, jak i firm.
Powodów do zadowolenia nie mają natomiast akcjonariusze i zarząd PGNiG.
- Brak podwyżki od 1 stycznia 2008 r. jest bardzo niekorzystną dla PGNiG informacją. Od początku przyszłego roku spółka z pewnością będzie więcej płacić za importowany z Rosji gaz ziemny, co w takiej sytuacji oznacza dotkliwe straty na tej działalności - ocenia Ludomir Zalewski DM PKO BP.
Opinię tę podzielają giełdowi inwestorzy, którzy na podaną przez URE w trakcie sesji informację zareagowali sprzedażą walorów spółki. Na zamknięciu notowań walory PGNiG spadały o ponad 5 proc.
- Sądzę, że URE w końcu zatwierdzi podwyżkę dla PGNiG, jednak w międzyczasie spółka będzie ponosić dotkliwe straty na handlu gazem - dodaje.
Krzysztof Głogowski, prezes gazowego potentata szacuje, że przy braku podwyżek w I kwartale 2008 r. przychody spółki mogą być mniejsze o około 300 mln zł. Spółka będzie rozważać możliwość zweryfikowania swoich planów inwestycyjnych.
Krzysztof Grad
ikona lupy />
Mariusz Swora, prezes URE, nie zatwierdził nowych taryf cen gazu. To dobre wieści dla konsumentów, złe dla PGNiG / DGP