Świadczenie usług chcemy rozpocząć w połowie 2008 roku - deklarują w mediach szefowie Centernet, spółki z grupy kapitałowej kontrolowanej przez Romana Karkosika, znanego inwestora giełdowego. Leszek Siwek, prezes Centernetu, nie znalazł czasu na rozmowę z GP.
Czy będzie emisja
Koszty inwestycji związanych z budową własnej sieci firma szacuje na do 1 mld zł w ciągu pięciu lat. Poza infrastrukturą obejmują one marketing.
Aby wypełnić warunki wydanego przez Urząd Komunikacji Elektronicznej zezwolenia, Centernet do końca 2009 roku ma wybudować własną sieć, która będzie zdolna obsługiwać 15 proc. mieszkańców Polski, a do końca 2012 roku 30 proc. Z szacunków GP wynika, że budowa infrastruktury może kosztować 500-700 mln zł.
Takich pieniędzy nie ma ani spółka, ani jej właściciel - NFI Midas. W końcu września jego aktywa warte były 154 mln zł, z czego 31 mln zł w gotówce, a portfel inwestycyjny wart był 115 mln zł.
Stosownym majątkiem dysponuje Roman Karkosik i kontrolowane przez niego firmy. Aby zapłacić URE za częstotliwość 1800 MHz Centernet przeprowadził dla Midasa emisję akcji wartą 128 mln zł. Midas 67 mln zł na te akcje zdobył emitując bony objęte przez Alchemię, inną spółkę z grupy Romana Karkosika.
Centernet deklarował, że może pozyskać pieniądze na inwestycje, wprowadzając inwestora. Analitycy nie wykluczają wejścia spółki na giełdę.
- Do emisji mogłoby dojść w 2008 r. - mówi GP Paweł Puchalski, analityk DM BZ WBK.
Midas zrezygnował w tym roku z planów emisji akcji, bo uznał, że wycena rynkowa spółki jest niska. Wartość emisji szacowana była na 1 mld zł.
Aby ruszyć z usługami już w przyszłym roku, Centernet musi - podobnie jak Play - jak najszybciej wynegocjować umowę roamingu krajowego. Taka umowa umożliwia odpłatne wykorzystanie infrastruktury radiowej innego operatora.
Firma w wypowiedziach dla mediów deklaruje, że rozmawia z operatorami. Spytaliśmy operatorów komórkowych, czy negocjują z Centernetem.
- Prowadzimy rozmowy z każdym, kto ma interesujący koncept biznesowy - powiedziała nam Elżbieta Sadowska, rzecznik Polkomtelu.
- Jesteśmy otwarci na współpracę na zasadach biznesowych z nowymi graczami - odpowiedział Jacek Kalinowski, rzecznik grupy TP.
- Ze względu na tajemnicę handlową nie komentujemy takich informacji - mówi Zbigniew Lazar, dyrektor departamentu komunikacji korporacyjnej PTC.
Z informacji GP wynika, że spółka chce obniżyć nakłady inwestycyjne. Sposobem może być współpraca wzorowana na stosowanej w Wielkiej Brytanii przez Orange i Vodafone: z jednej stacji bazowej korzystają obaj operatorzy.
Jak się dowiedzieliśmy, Centernet zaproponował operatorom komórkowym wspólne używanie częstotliwości i wykorzystanie przede wszystkim stacji bazowych operatora, który zdecyduje się na taką współpracę. Deklaruje, że jest gotów budować w uzgodnionych miejscach własne stacje bazowe, które udostępniałby współpracującej z nim firmie. W efekcie zwiększy się pojemność sieci operatora współpracującego z Centernetem, a kontrolowana przez Romana Karkosika spółka nie będzie mogła zmniejszyć skali inwestycji. Jest jeszcze jeden cel tych działań: obniżenie stawek za korzystanie z sieci partnera. Play - według mediów - płaci za to ponad 20 gr za minutę. Centernet chciałby płacić kilka groszy.
Lis w kurniku
- Pomysł Centernetu jest dobry dla spółki. Drastycznie obniża barierę wejścia na rynek, umożliwia zwiększenie kwot na marketing i dofinansowanie telefonów. Obniżenie stawek za korzystanie z cudzej sieci sprawia, że firma szybciej zacznie zarabiać na siebie - ocenia ekspert telekomunikacyjny.
Centernet chce mieć zysk EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) już po trzech, czterech latach działalności. Play pozytywnej EBIDA oczekuje najwcześniej w piątym roku działalności.
- Na propozycję Centernet może się zgodzić tylko operator, któremu brakuje częstotliwości w paśmie 1800 MHz, czyli w dużych miastach - ocenia rozmówca GP.
- Ale musi mieć świadomość, że wpuszcza lisa do kurnika.
Centernet deklaruje, że w ciągu pięciu lat chce zdobyć 2,5 mln klientów. Play 2,5 mln klientów zdobędzie zapewne w trzecim roku działalności.
Plan B
Jeśli dzielenie się częstotliwościami nie wypali, Centernetowi pozostanie roaming krajowy i budowa własnej sieci. Aby osiągnąć zapisane w decyzji URE pokrycie, w I etapie wybuduje sieć zapewne w Warszawie, Łodzi, Krakowie, Trójmieście, Wrocławiu, Poznaniu, Szczecinie i Katowicach, a w II rozbuduje ją na aglomerację warszawską, łódzką, śląską, gdańską, poznańską oraz kilkanaście największych miast.
Wyniki Play - 431 mln zł straty w pierwszych trzech kwartałach - pokazują, ile trzeba, by firma przetrwała do czasu, aż zacznie przynosić zyski. Udziałowcy P4 zobowiązali się zainwestować w firmę 350 mln euro, a teraz poszukują źródeł finansowania działalności operacyjnej.
CZĘSTOTLIWOŚCI CENTERNETU
Centernet w końcu listopada dostał od Urzędu Komunikacji Elektronicznej przydział częstotliwości w paśmie 1800 MHz. Zapłaci za nie 128 mln zł. Kapitał spółki składa się, 1 mln 509 tys. 880 akcji o wartości nominalnej 17,3 zł.
TOMASZ ŚWIDEREK
ikona lupy />
Grupa kapitałowa Romana Karkosika / DGP