Ze względu na wejście w życie nowych przepisów RODO zmieniliśmy sposób
logowania do produktu i sklepu internetowego, w taki sposób aby chronić dane
osobowe zgodnie z najwyższymi standardami.
Prosimy o zmianę dotychczasowego loginu na taki, który będzie adresem
e-mail.
Zapowiadana na przyszły rok publiczna emisja akcji PGE, o wartości 3 mld zł, staje się coraz bardziej realna. Resort skarbu nie mówi nie, a spółka przewiduje, że do końca roku wybierze doradcę prywatyzacyjnego.
Polska Grupa Energetyczna (PGE), największa polska firma energetyczna, o udziale w rynku obrotu energią bliskim 30 proc. i ponad 35 proc. udziale w rynku produkcji energii, zaprosiła, jak dowiedziała się GP, 10-15 banków inwestycyjnych do złożenia oferty na doradztwo w związku z planowaną na IV kwartał 2008 r. publiczną emisją akcji.
- Przewidujemy, że do końca tego roku doradca prywatyzacyjny zostanie wybrany - mówi Dominika Tuzinek-Szynkowska, rzecznik PGE.
Spółka odmawia podania listy banków, które zaprosiła do składania ofert. Według informacji GP, spółka chce osobno wybrać doradcę do oferty krajowej, a osobno do oferty zagranicznej. W części zagranicznej zaproszono m.in. Goldman Sachs, JP Morgan, Barclays, Credit Suisse, Unicredit CAIB, UBS i Merrill Lynch. W części polskiej m.in. Unicredit CAIB, ING Bank Śląski i PKO BP. Banki jednak nie potwierdzają ani nie zaprzeczają. Zwykle zasłaniają się tajemnicą handlową.
- Nie udzielamy takich informacji, nie możemy ze względu na tajemnicę kontrahenta - mówi Piotr Utrata, rzecznik ING Bank Śląski.
Oferta PGE na pewno byłaby jedną z największych ofert publicznych w 2008 roku.
- Może to być oferta porównywalna z zapowiadaną przez nowego ministra skarbu z ofertą akcji PKO BP, którą my szacujemy na ok. 3 mld zł - mówi Paweł Burzyński, analityk DM BZ WBK.
Należy także pamiętać, że może dojść do dokończenia prywatyzacji PZU i jeśli by doszło do porozumienia z Eureko i wprowadzenia tej firmy na giełdę, to ta oferta byłaby największa w 2008 roku.
Wstępny szacunek wartość PGE opiewa na 27 mld zł, ale w zależności od koniunktury cena będzie się zmieniać.
- Ta grupa już teraz jest warta ponad 30 mld zł - mówi bankier inwestycyjny proszący o zachowanie anonimowości.
- Są prognozy, ale ich omówienie to kwestia na oddzielne seminarium. Za przykład możliwego scenariusza niech służy czeski CEZ, którego akcje po wprowadzeniu na giełdę zdrożały z poniżej 300 koron za akcję w 2004 roku do około 1300 koron obecnie - mówi Wojciech Hann, partner Deloitte.
Jeśli PGE wybierze doradcę na przełomie 2007 i 2008 roku, to zdąży przygotować prospekt emisyjny i zadebiutować na giełdzie w planowanym terminie. Zgodnie z wstępnym planem ma to być druga połowa roku.
- To jest wykonalne, a zwłaszcza że banki, które zostały zaproszone do składania ofert, musiały już pewnie zgromadzić część informacji. Procedury już ruszyły - mówi Paweł Burzyński.
- Przeprowadzenie oferty po wakacjach jest realne - ocenia w rozmowie GP jeden z bankierów inwestycyjnych.