Już jesienią 2009 roku każdy pasażer będzie mógł się domagać od PKP i wszystkich innych przewoźników kolejowych w Europie odszkodowania za spóźnienie pociągu. Taką możliwość wprowadza przyjęty wczoraj w Strasburgu tzw. III pakiet kolejowy, czyli przepisy regulujące kolejny etap liberalizacji rynku kolejowego w Unii Europejskiej.
Rekompensaty za spóźnienia
Jeśli z winy przewoźnika spóźnienie wyniesie co najmniej godzinę, pasażerom będzie się należeć 25 proc. ceny biletu. Pieniądze będzie można otrzymać od razu w kasie biletowej. Jeśli pociąg spóźni się ponad dwie godziny, można zażądać zwrotu połowy ceny.
Krajom członkowskim pozostawiono jednak szeroko otwartą furtkę do niewywiązywania się z tego obowiązku - mogą wprowadzić nawet piętnastoletni okres przejściowy w odniesieniu do dalekobieżnych pociągów krajowych i nieograniczony żadnymi ramami okres przejściowy w odniesieniu do połączeń miejskich, podmiejskich i regionalnych.
Otwarcie granic
Aby zdyscyplinować przewoźników do zadbania o pasażera, Unia chce zwiększyć konkurencję na rynkach poszczególnych krajów. W 2010 roku ma nastąpi częściowe otwarcie granic dla przewoźników pasażerskich. Eurodeputowani zgodzili się na tzw. kabotaż - każdy unijny pociąg międzynarodowy będzie mógł swobodnie wjeżdżać do innego kraju i jadąc przez niego zabierać pasażerów z każdego miasta na trasie. Zmiany tylko pozornie są nieznaczne.
W trosce o jakość
- Będą wprowadzone nowe standardy jakości usług pasażerskich. Pakiet wymusza szacunek dla pasażera - powiedział PAP eurodeputowany Bogusław Liberadzki, były minister transportu i gospodarki morskiej.
Na razie w Polsce do rozpoczęcia przewozów pasażerskich przygotowuje się tylko jedna zagraniczna firma, brytyjska Arriva, która jednak będzie operować na razie tylko na kilku regionalnych trasach w Kujawsko-Pomorskiem. Dzięki nowym przepisom konkurencja dla PKP może się szybko pojawić na trasie z Warszawy do Poznania, Wrocławia, Krakowa.
- Jeżeli PKP nie udźwigną zmian, to będą musiały upaść. Mam nadzieję, że ta świadomość skłoni do realizacji zobowiązań, które nakłada trzeci pakiet kolejowy - dodaje Bogusław Liberadzki.
Kolej będzie musiała płacić rekompensaty
25 proc. ceny biletu za spóźnienie ponad 60 minut
50 proc. za spóźnienie ponad 120 minut
KATARZYNA KOZIŃSKA-MOKRZYCKA
ikona lupy />
Wyniki grupy PKP / DGP