ksperci uważają, że to błąd, bo sprzedaż spółki dziś byłaby bardzo opłacalna. Na rynku dostawców leków trwa zacięta walka o każdą hurtownię, nawet tę, która zasięgiem dostaw nie wykracza poza jedno województwo.

- Decyzje w tej sprawie nie zapadły - mówi Paweł Kozyra, rzecznik resortu skarbu.

Koncepcje dla nadzorowanych spółek farmaceutycznych ciągle się zmieniają. Chociaż doradca, BRE Bank, sugerował sprzedaż Cefarmu inwestorowi, ministerstwo od trzech lat rozważa, czy połączyć tę spółkę z Centralą Farmaceutyczną.

Cefarm Białystok prowadzi prawie 50 aptek, a także aptekę internetową. Jego roczne przychody sięgają 250 mln zł. W przeciwieństwie do niektórych przejmowanych ostatnio firm, spółka przynosi zyski (8-10 mln zł). A inwestorzy tylko czekają na sygnał do rozpoczęcia licytacji. Pięciu największych dystrybutorów, którzy już kontrolują prawie 80 proc. dostaw leków do aptek, walczy dziś o każdy ułamek procenta rynku.

Giełdowa hurtownia Torfarm ogłosiła przejęcie kolejnego konkurenta - za 1,95 mln zł kupiła Panaceum, dostawcę farmaceutyków z Nowego Sącza, który w rynku krajowym ma zaledwie 0,4 proc. udziału. W ciągu ostatnich dziesięciu miesięcy doszło do co najmniej czterech znaczących transakcji i w każdym przypadku można powiedzieć, że kupujący przepłacił. Mimo że czterech z pięciu inwestorów to spółki notowane na giełdzie, nikt nie ukrywa, że za powiększenie udziałów w rynku opłaca się zapłacić każdą cenę. Wysokie wyceny szybko przekonują właścicieli hurtowni.n

CO JEST WAŻNE W WYCENIE PRZEJMOWANEJ SPÓŁKI

Inwestor bierze pod uwagę obecne wyniki finansowe (bardziej przychody ze sprzedaży niż zyski), zdolności do generowania zysków przy lepszym zarządzaniu, potencjał firmy, pozycję w danym regionie, korzyści płynące ze zwiększenia grupy. W transakcji przejęcia Panaceum Torfarm wycenił, że 1 proc. przejmowanego udziału w krajowym rynku wart jest niespełna 5 mln zł. Przy zakupie spółki Aptekarz przez PGF - 1 proc. rynku był wart około 20 mln zł.

Katarzyna Kozińska-Mokrzycka

katarzyna.kozinska@infor.pl