W sprzedaży detalicznej ceny benzyn bezołowiowych 95 i 98 od połowy roku spadały od poziomu odpowiednio 4,46 zł/l do 4,32 zł/l (Pb 98) i od 4,68 zł/l do 4,54 zł/l (Pb 95). Nieznacznie natomiast drożał olej napędowy: z 3,70 do 3,78 zł/l. Tymczasem ceny ropy na światowych rynkach idą w górę i pojawiają się różne prognozy na temat długości utrzymywania się tego trendu.
Nie ma zbyt wielu przesłanek do znacznego spadku ceny ropy w roku 2008. Średnia cena ropy Brent systematycznie rosła z 25 dolarów za baryłkę w 2002 roku do 65 dolarów w 2006 roku. Obecnie ceny ropy oscylują wokół 75 dolarów. Wysokie ceny ropy to efekt dużego wzrostu popytu na ropę w ostatnich latach, głównie w Chinach. Wzrosły również znacznie koszty poszukiwania złóż i koszty wydobycia ropy naftowej. Ponadto, ograniczenia w produkcji ropy przez kraje OPEC mają istotny wpływ na wysokie notowania ropy.
Odbiorcy paliw w Polsce muszą mieć świadomość, że zmiany cen hurtowych ropy naftowej nie przekładają się od razu i bezpośrednio na detaliczne ceny paliw. Przy analizie trzeba uwzględniać wiele innych czynników, takich jak choćby wielkość zapasów, sezonowość niektórych zjawisk na rynku paliw czy zmiany kursów walut, w jakich dokonywane są transakcje handlowe przez firmy sprzedające olej napędowy i benzyny. Jeśli np. ceny hurtowe ropy naftowej idą w górę, a jednocześnie złotówka umacnia się względem dolara (obie te sytuacje ostatnio mają miejsce), to wzrosty cen na stacjach paliwowych są znacznie mniejsze, niż można by się tego spodziewać.
Ile będziemy płacić za paliwo pod koniec tego roku? Eksperci nie chcą podawać precyzyjnych prognoz, podobnie jak unikają podawania ceny baryłki ropy. 75, 85 a może 110 dolarów? To jest rynek, więc trudno przewidzieć, jakie będą ceny w przyszłości.
Można jednak próbować zabezpieczyć się przed zmianami cen. Duzi odbiorcy paliw mogą kupować je hurtowo i zawierać kontrakty w taki sposób, by móc przewidywać ceny bądź nawet ustalać je na czas trwania umowy. Takie usługi oferują duzi sprzedawcy, m.in. BP, Lotos, Orlen czy Statoil. W zakresie zabezpieczania się na wypadek wzrostu cen firmy mogą również korzystać z usług instytucji finansowych. Oferują one (np. Fortis) instrumenty pozwalające na ograniczenie ryzyka. Firma kupująca miesięcznie co najmniej 100 ton oleju napędowego może zawrzeć umowę z bankiem, który zagwarantuje jej cenę na przyszłość. Jeśli średnia cena rzeczywistych transakcji będzie wyższa niż ustalona z bankiem cena gwarantowana, to klient otrzyma różnicę tych kwot. W przeciwnym przypadku (tzn. gdy udało mu się kupować taniej, niż zostało to zapisane przy zawieraniu umowy z instytucją finansową) zarobi na tym bank, który sprzedał ten instrument finansowy.
KRZYSZTOF GOLACHOWSKI
OPINIE
ANNA ORLIK
Fortis Bank Polska
Od końca sierpnia obserwujemy systematyczny wzrost cen ropy naftowej i produktów ropopochodnych. Sytuacja ta zdeterminowana jest przez wysoki popyt oraz negatywny wpływ komunikatów pogodowych. Na ten okres przypada bowiem szczyt sezonu huraganowego, który trwa zazwyczaj do połowy października. Wtedy jednak na cenę coraz bardziej będzie oddziaływać zbliżająca się zima, a tym samym sezon grzewczy. Duże znaczenie mają stany zapasów ropy w USA, zmniejszające się już kolejny tydzień z rzędu, tym razem o 3,87 mln baryłek wobec spodziewanego spadku o 2,03 mln baryłek. Wobec powyższego decyzja obradujących w Wiedniu przedstawicieli OPEC o zawieszeniu wydobycia o 0,5 mln baryłek została przez rynki zaledwie zarejestrowana.
ARKADIUSZ WICIK
Fitch Polska
Niewielka nadwyżka światowej podaży ropy nad popytem powoduje, że jakiekolwiek problemy z produkcją ropy (tegoroczne wydarzenia w Nigerii, Iranie czy Iraku) powodują znaczne wzrosty cen. Wielu uczestników rynku uważa, że ceny ropy będą kształtować się w najbliższych latach w przedziale od 60 do 70 dolarów, gdyż dalszy wzrost globalnego popytu (o 2,5 proc. w 2008 roku) będzie zrównoważony wzrostem produkcji. Ceny paliw na stacjach benzynowych w Polsce są uzależnione od notowań benzyny i oleju napędowego w Rotterdamie (i pośrednio od notowań ropy naftowej) oraz od kształtowania się kursu dolara. W ostatnich latach znaczne osłabienie dolara w stosunku do złotego było korzystne dla polskich kierowców. Dzięki temu, pomimo wzrostu średniej ceny ropy o 70 proc. w latach 2004-2006, hurtowa cena benzyny w złotych wzrosła o 33 proc.
ikona lupy />
Anna Orlik, Fortis Bank Polska / DGP
ikona lupy />
Arkadiusz Wicik, Fitch Polska / DGP