Rozważasz budowę hotelu - wybuduj go w Trójmieście. Zdaniem Jerzego Miklewskiego z firmy doradczej Hotelon to dziś najbardziej atrakcyjny region dla inwestycji hotelowych.
- Wrocław, Poznań, Trójmiasto to miasta potencjalnie najbardziej opłacalne dla inwestorów w branży hotelowej. Jednak tylko w Trójmieście popyt jest tak duży, że kolejny hotel nie musi konkurować o klientów, nie odbiera ich istniejącym obiektom, lecz po prostu zdobywa nowych - mówi Jerzy Miklewski.
150 nowych hoteli
Zainteresowanie budową nowych hoteli wzrosło gwałtownie na początku tego roku. Inwestorzy dostrzegli okazję - na 10 tys. mieszkańców mamy tylko 40 miejsc hotelowych. Dla porównania w Niemczech i Czechach liczba ta jest pięciokrotnie wyższa.
- To świadczy o niedojrzałości naszego rynku, a jednocześnie o jego ogromnym potencjale - mówi Dominika Jędrak z działu doradztwa Cushman & Wakefield.
Hotelon szacuje, że na nowe hotele w ciągu kilku lat inwestorzy wydadzą co najmniej 3,5 mld zł. Potencjał krajowego rynku jest tak duży, że do 2015 roku może zacząć działać co najmniej 150 nowych hoteli w różnym standardzie.
- Odczuwa się przede wszystkim brak hoteli ekonomicznych, zwłaszcza w mniejszych miastach i miejscowościach turystycznych, gdzie noclegi opierają się głównie na prywatnych kwaterach. Liczba turystów rośnie, a razem z nią popyt na usługi hotelowe. Inwestorzy coraz częściej spoglądają na mniejsze miasta, zwłaszcza że często nie mają tam konkurencji - podkreśla Dominika Jędrak.
Jak grzyby po deszczu
Z szacunków Cushman & Wakefield wynika, że na etapie budowy i modernizacji jest dziś około 200 hoteli w całym kraju.
Budowę kolejnych obiektów zapowiada wielu inwestorów. Notowany na warszawskiej giełdzie austriacki Warimpex razem z Louvre Hotels mają w siedem lat, kosztem 500 mln euro, wybudować 80 hoteli w Europie Środkowej - głównie w Polsce, Czechach, na Węgrzech i Słowacji. Hilton, który otworzył w Warszawie swój pierwszy polski hotel, planuje otworzyć jeszcze 11 hoteli w ciągu pięciu lat. Hilton ma również plany budowy sieci hoteli ekonomicznych Hampton by Hilton. Rozszerzanie działalności w Polsce zapowiada także sieć Bass Hotels and Resort - 15 nowych hoteli w dziesięć lat, czy Orbis, należący do grupy Accor, który postanowił, że w niespełna pięć lat wybuduje aż 50 hoteli ekonomicznych typu Etap. Budują również mniejsi inwestorzy. Comfortexpres chce zbudować kilkaset modułowych hotelików przy stacjach benzynowych, sieć Hotel System planuje co najmniej cztery obiekty, T.O.N. Agro chce mieć hotel w Gdańsku, Aqua Park Łódź podjął decyzję o budowie hotelu na terenie powstającego w Łodzi parku wodnego. Łodzią interesuje się wielu potencjalnych inwestorów. Portal branżowy tour-info napisał, że do łódzkiego Urzędu Miasta zgłosiło się ostatnio 20 inwestorów z wnioskiem o warunki zabudowy hotelu.
Pojawili się też inwestorzy, wśród nich także krajowi przedsiębiorcy, którzy szukają możliwości ulokowania kapitału w nowym obszarze nieruchomości.
- W ten sektor angażują się coraz częściej duże firmy zagraniczne, ale także krajowe, które liczą, że ich rola sprowadzi się do roli dewelopera. To dla branży dobre zjawisko, bo spowoduje wzrost liczby hoteli - mówi Jerzy Miklewski.
Do tej grupy zalicza się Aquila Park, warszawska spółka, która wybudowała Holiday Inn w podwarszawskim Józefowie, a w ciągu dziesięciu lat zamierza wybudować dziesięć kolejnych hoteli. Pod marką InterContinental Hotels Group powstaną obiekty w Łodzi, na Górnym Śląsku, we Wrocławiu, na Pomorzu.
Inwestycje dobrze przemyślane
Eksperci podkreślają, że inwestorzy nie wybudują hotelu tam, gdzie zaplanowano imprezy w ramach Euro 2012, jeśli nie będą mieć możliwości zarabiania na takim obiekcie po zakończeniu imprezy. Fakt, że dla uczestników i kibiców brakuje 40 tys. pokoi nie jest argumentem dla inwestorów, którzy mają wyłożyć własne środki.
- Hotel musi zarabiać przez cały rok. Dlatego Euro 2012 może być tylko jednym z elementów branych pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o budowie, może co najwyżej przyspieszyć realizację inwestycji już zaplanowanych, tyle że w dalszej perspektywie. Ale mistrzostwa mogą też wypromować Polskę i miasta, gdzie będą mecze. Inwestorzy będą z pewnością brać pod uwagę, że to przyciągnie kolejnych turystów i zwiększy ruch biznesowy - mówi Andrzej Saja, sekretarz Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego.
Więcej turystów
Liczba turystów podróżujących po Polsce cały czas rośnie. Instytut Turystyki podał, że w I półroczu przyjechało 31,8 mln cudzoziemców, czyli 2,5 mln osób więcej niż przed rokiem. Przyjechało więcej Niemców, mieszkańców z innych krajów Unii, Rosjan, Białorusinów, Ukraińców, Amerykanów, Kanadyjczyków, Australijczyków, a nawet Koreańczyków. Goście zostawią w Polsce w tym roku 7,9 mld USD - aż o 700 mln USD więcej niż w 2006 roku.
SZERSZA PERSPEKTYWA - RYNEK
Hotele odrabiają straty po kiepskich latach, wynika z raportu firmy Deloitte. W I półroczu 2007 r. stawki w hotelach w europejskich stolicach wzrosły średnio o 5,8 proc. Największy wzrost zanotowała Walencja - o ponad 30 proc. W Warszawie przeciętna cena wzrosła o 10,2 proc., do 91 euro. Pod względem cen hoteli stolica Polski jest obok Budapesztu najtańszym zbadanym miastem w Europie. Wzrosły też przychody na jeden pokój (tzw. wskaźnik RevPAR). W Europie wzrosły one o 6,8 proc., a w Warszawie prawie o 18 proc.
Katarzyna Kozińska
Rynek hotelarski w Polsce i na świecie / DGP