Przez 10-12 lat klienci byli łupieni przez operatorów komórkowych za połączenia w roamingu. Regulatorzy i Komisja Europejska toczyli z chcącymi zachować wysokie zyski z roamingu operatorami długotrwałą walkę. Te zyski się kończą, a beneficjantami będą klienci - mówi Chris Bannister, szef P4, operatora sieci Play.

Jak poinformował wczoraj Jerzy Polaczek, minister transportu, unijne rozporządzenie określające maksymalne stawki roamingowe (49 eurocentów za minutę plus VAT za połączenie z UE do rodzimego kraju, 24 eurocenty plus VAT za odebranie rozmowy w roamingu) zostanie opublikowane 29 czerwca, a wejdzie w życie 30 czerwca. Od tego dnia operatorzy będą mieli miesiąc na przedstawienie nowych cenników, a klienci będą potem mogli żądać nowych stawek. Operator od dnia złożenia oświadczenia przez klienta w ciągu 30 dni musi mu je zaoferować. Nowe taryfy automatycznie wejdą do cenników 30 września.

- My idziemy dalej, czy to się innym podoba czy nie - mówi Bannister.

Od 22 czerwca w sieci Play cena minuty rozmowy wychodzącej w roamingu z Unii Europejskiej do Polski to 1,99 zł. Od 18 czerwca do 15 września abonenci w ramach promocji płacą 49 gr za minutę rozmowy z większości krajów Europy do Polski, ale opłaty za te rozmowy naliczane są poza abonamentem. Cena minuty połączenia odbieranego w UE nie zmienia się i wynosi 1 zł.

Wczoraj nowe, obowiązujące od 2 lipca wakacyjne stawki ogłosiła sieć Orange. Minuta rozmowy przychodzącej w UE i Szwajcarii kosztować będzie 2 zł, tyle co - po wybraniu specjalnego kodu - minuta rozmowy wychodzącej do UE i Szwajcarii. Dodatkowo można wybrać od jednego do trzech krajów UE, z których za odbieranie płacić będziemy 1,2 zł. Nowe ceny ogłosiła już sieć Plus. W abonenckiej taryfie Kubali minuta rozmowy z UE do Polski od 25 czerwca ma kosztować 4,27 zł, a odebranie rozmowy w UE 2,43 zł.

Tomasz Świderek

tomasz.swiderek@infor.pl