Planowana droga ekspresowa S8, która ma połączyć Warszawę z Wrocławiem, czyli dwa miasta, w których odbędą się mecze EURO 2012, ominie Łódź. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zdecydowała, że droga będzie biec przez Piotrków Trybunalski.

To cios dla Łodzi. Miasto liczyło na bezpośrednie połączenie z Warszawą, a główne trasy komunikacyjne ominą je z północy (autostrada A2) i południa (droga S8). Trasa miała przebiegać przez Łódź - taki wariant był wpisany w rządowe rozporządzenie opisujące przebieg najważniejszych dróg w Polsce.

- Nie rozumiemy tej decyzji. To jest anarchizowanie państwa, planujemy w przyszłym tygodniu skierować zawiadomienie do prokuratury - mówi Kajus Augustyniak, rzecznik prezydenta Łodzi.

- Przyjęte przez nas rozwiązanie jest uzasadnione. Jeśli S8 ma być budowana ze środków unijnego Funduszu Spójności, musi przebiegać przez europejski korytarz transportowy, czyli przez Piotrków Trybunalski. Jej koszt to kilka milardów złotych, nie ma możliwości sfinansowania jej z innego unijnego funduszu - przekonuje Andrzej Maciejewski, rzecznik prasowy GDDKiA.

Dyrekcja chce wybudować drogę o parametrach zbliżonych do ekspresowej (dwa pasy, bezkolizyjne skrzyżowania), która połączy Łódź z S8 i z autostradą A1. Dodatkowo GDDKiA przebuduje krajową dwunastkę i czternastkę, by stworzyć dogodne warunki dojazdu do Pabianic i Sieradza.

Zgodnie z rządowymi planami budowa S8 ma kosztować ponad 1,3 mld euro.

ZE STRONY PRAWA

Zgodnie z unijnym prawem na inwestycje drogowe w państwach członkowskich mogą być przeznaczone środki z dwóch europejskich funduszy: Funduszu Spójności oraz Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Jednak z pierwszego źródła mogą być finansowane tylko inwestycje, które przebiegają przez europejskie korytarze transportowe w sieci TEN-T. Dotyczy to także projektów kolejowych oraz lotnisk.

MARIUSZ GAWRYCHOWSKI

mariusz.gawrychowski@infor.pl