Nowy abonament ma kosztować 109 zł miesięcznie. Z nieoficjalnych informacji wynika, że klient będzie miał co miesiąc do dyspozycji ok. 2000 tzw. bezpłatnych minut.

- Technicznie jesteśmy gotowi od dawna. Chcieliśmy ten plan uruchomić 1 maja, ale nie mieliśmy na czas zgody regulatora. Teraz pierwszy termin to 1 czerwca - mówi GP menedżer w TP.

TP starała się o wprowadzenie taryfy od dwóch lat, ale regulator uznawał, że jest to działanie antykonkurencyjne, bo inni operatorzy nie mogli zaoferować podobnej usługi.

Zgoda urzędu

UKE na nowy abonament zgodził się w ubiegłym tygodniu. Było to możliwe, bo operatorzy alternatywni zyskali możliwość ryczałtowego kupowania w TP usług rozpoczynania i zakańczania połączeń, czyli korzystania z tzw. płaskiej stawki.

- Płaska stawka pozwala nam zbudować oferty konkurencyjne do TP - mówi Andrzej Bińkowski, prezes Długich Rozmów.

Jako pierwsza pojawiła się oferta Tele2. Klient indywidualny za 99 zł abonamentu dostaje do dyspozycji 2000 minut miesięcznie.

- To nie jest plan dla wszystkich, ale sprzedaje się dobrze - mówi Karol Wieczorek, rzecznik Tele2.

Bez limitu w abonamencie

Firma Długie Rozmowy sprzedaje plan bez miesięcznego limitu minut za 48,8 zł (trzeba doliczyć abonament telefoniczny płacony TP, czyli minimum 42,7 zł). W lecie, gdy Długie Rozmowy zaczną sprzedawać klientom TP - tak jak teraz robi to Tele2 - abonament, firma wprowadzi abonament. Wkrótce z analogiczną ofertą wyjdą na rynek GTS Energis, Telefonia Dialog i Exatel, a potem inni operatorzy. W zgodnej ocenie ekspertów plany taryfowe obejmujące opłacone abonamentem nielimitowane połączenia w najbliższych latach zdominują rynek.

TOMASZ ŚWIDEREK

tomasz.swiderek@infor.pl