Zakładamy, że do końca grudnia 2023 r. wartość sfinansowanych w tym roku aktywów powinna przekroczyć 100 mld zł, a łączna wartość aktywów będących w użytkowaniu klientów firm leasingowych przekroczy 200 mld zł. Tym samym osiągniemy rekordowy historycznie wynik – mówi Monika Constant, prezeska Związku Polskiego Leasingu. 20 i 21 listopada o kluczowych trendach w branży leasingowej i ubezpieczeniowej podyskutują uczestnicy konferencji „Leasing a ubezpieczenia”, która odbędzie się w Jachrance pod Warszawą.

Jak wygląda obecnie kondycja branży leasingowej?

Wyniki za trzeci kwartał napawają nas optymizmem. Obserwujemy wysokie wzrosty, co cieszy, choć przyznam, że również trochę zaskakuje. W pierwszym kwartale wzrost wynosił 18 proc. rok do roku, w trzecim – prawie 15 proc. To zapewne związane jest częściowo z trochę niższą bazą wyjściową ze względu na brak komponentów i spowolnienie w realizacji zamówień rok temu.

A jaka jest struktura rynku?

Aż 73 proc. obrotów firm będących członkami Związku Polskiego Leasingu przynoszą pojazdy lekkie i ciężkie. Znaczący wzrost jest napędzany w dużym stopniu autami osobowymi (21-proc. wzrost rok do roku), ale też pojazdami dostawczymi (ponad 29-proc. wzrost). Około 70 proc. naszych klientów to mikro i małe firmy. Widać, że przedsiębiorcy, nawet ci najmniejsi, potrzebują nowych pojazdów i wymieniają swoją flotę.

Szykuje się rekordowy rok?

Tego się spodziewamy. Zakładamy, że do końca roku wartość sfinansowanych w 2023 roku aktywów powinna przekroczyć 100 mld zł. Obecnie jest to 72-73 mld zł. Jednocześnie łączna wartość wszystkich aktywów będących w użytkowaniu klientów firm leasingowych przekroczy 200 mld zł. Tym samym osiągniemy rekordowy historycznie wynik.

To trochę dziwi, biorąc pod uwagę niepewność gospodarczą wynikającą z geopolityki.

Faktycznie, jest to pewne zaskoczenie. Zdawać by się mogło, że jest niepewność i spada konsumpcja, ale inwestycje nie maleją. Widzimy, że hamuje inflacja, rosną wynagrodzenia i to przyczynia się częściowo do tego, że nastroje konsumentów oraz przedsiębiorców, szczególnie tych małych, którzy być może odkładali w czasie pewne decyzje zakupowe, są dobre. Dzięki leasingowi firmy mają możliwość rozwijania działalności i finansowania zakupu aktywów. Leasing przyczynia się do rozwoju gospodarki. Pokazywane przez nas wyniki wyprzedzają o kilka-kilkanaście miesięcy trendy gospodarcze.

Małe firmy są dość ostrożne w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

Zgadza się, one są najbardziej wrażliwym klientem, papierkiem lakmusowym, który odzwierciedla przyszłe trendy w gospodarce. Gdy mamy trudną sytuację na rynku, mali przedsiębiorcy w pierwszej kolejności zaciskają pasa i wstrzymują się z zaciąganiem zobowiązań. Ale gdy tylko odczują, że warunki się poprawiają, decydują się na leasing. Wzrostowe tendencje obserwowane w tym roku pokazują, że gospodarka będzie szła w dobrą stronę. Potwierdzają to prognozy ekonomistów, którzy zapowiadają wyższy wzrost gospodarczy Polski w 2024 roku.

Wkrótce odbędzie się druga edycja konferencji „Leasing a ubezpieczenia" poświęconej współpracy obu branż. Jak ona się układa?

Na co dzień ściśle ze sobą współpracujemy, więc te kontakty siłą rzeczy są dobre. Trzeba jednak dbać o to, aby te relacje były coraz lepsze. Konieczna jest wymiana doświadczeń, bieżąca diagnoza sytuacji, ocena wyzwań. Leasing nie istnieje bez ubezpieczenia. Firma leasingowa, pozostająca właścicielem danego aktywa – samochodu, maszyny, ciągnika, wyposażenia gabinetu lekarskiego czy kosmetycznego, sprzętu IT itd. - oddaje je w użytkowanie przedsiębiorcy. Ubezpieczenie jest głównym zabezpieczeniem firmy leasingowej. Ważne jest, aby nie było wygórowane, a jednocześnie pokrywało wszystkie ryzyka wynikające z tego, że przedmiot umowy jest eksploatowany przez kogoś, kto nie jest jego właścicielem. Dobra relacja i zrozumienie ważne są również na etapie wyceny szkód. I to o tym między innymi będziemy dyskutować w trakcie tej dwudniowej konferencji. Poza tym pojawiają się nowe wyzwania, jak choćby ubezpieczenia samochodów elektrycznych. Takie tematy musimy na bieżąco omawiać.

Jednym z tematów będą też wyzwania technologiczne.

Tak, wciąż nie mamy możliwości podpisywania umowy zdalnie. Jesteśmy zmuszeni do obsługi klienta w sposób odbiegający od standardów XXI wieku. Zarówno branża ubezpieczeniowa, jak i leasingowa, mają wymóg tzw. mokrego podpisu. To oznacza, że aby klient mógł zawrzeć umowę leasingową, musi spotkać się z przedstawicielem firmy leasingowej i złożyć przy nim swój podpis. Nie ma możliwości zrobienia tego zdalnie, poza podpisem elektronicznym, który jest rzadko wykorzystywany przez mikro- i małych przedsiębiorców. A nam zależy na tym, żeby przykładowy Kowalski, który prowadzi firmę transportową, mógł dopełnić formalności nawet o 22.00, gdy wraca do domu i siada przed komputerem. Ten sam problem pojawia się w przypadku rejestracji samochodów – trzeba osobiście pojechać do wydziału komunikacji i złożyć wszystkie dokumenty w formie papierowej.

Coraz większy nacisk kładzie się na raportowanie, kwestie związane z ESG. Również o tym będzie mowa podczas konferencji. Czy firmy leasingowe wdrażają te standardy?

Tak, to jeden z ważniejszych punktów naszych dyskusji. Jako właściciele aktywów przekazywanych przedsiębiorcom czujemy się zobowiązani, by klientów edukować, uświadamiać im, jaki ślad węglowy zostawiają, dokonując wyborów konkretnego przedmiotu. Firmy ubezpieczeniowe są kolejnym ogniwem w tym łańcuchu. One również będą miały wpływ na to, jakie aktywa są ubezpieczane i na jakich warunkach. Odpowiednio kształtując taryfę ubezpieczeniową, mogą zachęcać lub zniechęcać do konkretnych wyborów. W trakcie konferencji będziemy rozmawiać o tym, jak zachęcać klientów do leasingu aktywów bardziej zielonych, prośrodowiskowych. Zastanowimy się, jak my sami możemy kształtować wybory klientów, dawać im przykład.

Co dotychczas udało się zrobić w tym zakresie?

Związek Polskiego Leasingu przygotował narzędzia, które pozwalają mierzyć ślad węglowy. Są one obecnie wdrażane w firmach wchodzących w skład Związku. Niedługo będziemy mogli pokazać, jaki ślad węglowy generują nasze aktywa. Na kolejnych etapach przedstawimy pomysły, w jaki sposób go zmniejszyć i jak wpłynąć na decyzje klientów odpowiednią taryfikacją czy zachętami.

Jak dużym wyzwaniem organizacyjnym jest konferencja jak ta w Jachrance?

To duże wyzwanie. Za merytoryczną część konferencji odpowiada kilkunastu partnerów. Czekają nas dwa dni debat, prelekcji i warsztatów. Poprowadzi je niemal 60 prelegentów. W wydarzeniu fizycznie weźmie udział 200-250 osób, a zdalnie – ponad 100. Będzie to doskonała okazja do budowania relacji i kontaktów biznesowych.

ms