Ustalono, że wynagrodzenia zasadnicze wzrosną od marca średnio o 7,7 proc. - mówi GP prezes banku Rafał Juszczak.

Na taki wskaźnik wynagrodzeń zgodziły się obydwa działające w banku związki. Wcześniej związkowcy z PKO BP oświadczyli, że wskaźnik wzrostu płac ustalony przez Komisję Trójstronną na poziomie 6 proc. nie zostanie zaakceptowany, bo ich zdaniem był nieadekwatny do zysku wypracowanego przez bank w ubiegłym roku. Bank zarobił w 2007 roku 2,9 mld zł.

W porozumieniu płacowym ustalono, że wskaźnik wzrostu płac będzie uzależniony od wysokości wynagrodzenia i im jest ono niższe, tym wyższy będzie procentowy wzrost.

Obecnie średnie wynagrodzenie w banku z wyłączeniem pracowników centrali, liczone razem z dodatkami i premiami, wynosi 4 tys. zł brutto. Ale około 6 proc. z 30 tys. pracowników ma wynagrodzenie zasadnicze nieprzekraczające 2 tys. zł brutto.

Żądanie podwyżek płac w bankowości nie dotyczy tylko PKO BP. Także w Pekao związki zawodowe negocjują wyższe wynagrodzenia. W tym przypadku związki zawodowe zgłosiły postulat podwyżki w wysokości 1 tys. zł brutto dla każdego pracownika banku.

MONIKA KRZEŚNIAK

monika.krzesniak@infor.pl