• Strategię indywidualną firma zarządzająca aktywami przygotuje dopiero od progu 1 mln złotych
  • Firmy zarządzające aktywami mają dobre perspektywy, bo oszczędności Polaków będą rosły
  • Korzystający z asset management musi co roku zapłacić podatek Belki, choć portfel nadal będzie zarządzany

Miejsce na rynku usług finansowych dla zamożnych Polaków chce znaleźć w tym roku m.in. ECM TFI, które powinno rozpocząć działalność w II połowie 2008 r. Towarzystwo będzie na początku zarządzać trzema funduszami, których oferta będzie kierowana do zamożnych klientów, a od domu maklerskiego działającego w grupie przejmie i rozwinie usługę zarządzania indywidualnymi portfelami na zlecenie.

Wczoraj o wprowadzeniu usługi zarządzania portfelem papierów wartościowych na zlecenie (tzw. asset management), we współpracy z Credit Suisse Asset Management, poinformował też doradca finansowy Expander. Klienci firmy, dysponujący przynajmniej 2 mln zł, mogą skorzystać z czterech podstawowych strategii inwestycyjnych.

ECM TFI będzie proponował zarządzanie portfelem od 200 tys. zł.

- Polacy się bogacą, mają coraz więcej możliwości inwestycyjnych, z których chcą korzystać, a jest oczywiste, że wolne środki nie powinny leżeć na rachunku bankowym - mówi GP Klaudiusz Wolny, prezes ECM TFI.

Bardziej odporne na spadki

Spadki na giełdzie na początku roku wystraszyły wielu klientów funduszy inwestycyjnych, które w większości są produktami masowymi o niskich progach wejścia. Według szacunków Analiz Online ujemne styczniowe saldo wpłat i umorzeń w krajowych TFI było najniższe w całej historii funduszy, wyniosło 11,3 mld zł.

- Natomiast klienci indywidualni asset management reagowali na ostatnie spadki o wiele mniej emocjonalnie, nie zauważyliśmy gwałtownych ruchów. Są to ludzie o wyższym statusie materialnymi, nieco inaczej przygotowani do inwestycji niż klienci korzystający z produktów masowych. Poza tym wybór usługi asset management oznacza dokładne określenie profilu klienta i skłonności do ryzyka - mówi GP Zbigniew Jagiełło, prezes Pioneer Pekao Investment Management.

- Szacuję, że w tym roku w ramach portfeli modelowych możemy pozyskać od kilkudziesięciu do kilkuset nowych klientów - mówi GP Wojciech Idzik, dyrektor biura obsługi klientów indywidualnych KBC TFI, gdzie w 2007 roku liczba klientów inwestujących poprzez portfele modelowe wzrosła do ponad 720 z 608 przed rokiem.

W IDMSA w 2007 roku w części asset management dynamika napływu aktywów wyniosła ok. 50 proc.

- Do tej pory nasze strategie się sprawdzały. Sądzę, że w tym roku możemy powtórzyć wysokość napływu nowych środków - mówi GP Leszek Milczarek, zarządzający aktywami w IDMSA.

Minimalne wpłaty będą rosły

Mimo że usługa zarządzania portfelem wymaga dysponowania co najmniej 100 tys. złotych, im większa kwota tym większe możliwości inwestycyjne. Przynajmniej 1 mln złotych wyznacza próg, w którym klienci mogą liczyć na budowanie strategii indywidualnej. Główna oferta obejmuje standardowe strategie inwestycyjne, budowane w zależności od ryzyka i instrumentów, w które inwestowane są pieniądze. To oznacza podział środków klienta zgodnie z wyznaczonym modelem i proporcjami. Wśród nich najczęściej spotykane są strategie: instrumentów dłużnych, instrumentów mieszanych i akcyjne, zaś inwestycje koncentrują się głównie na rynku polskim.

W Polsce okres tworzenia rynku usług asset management to druga połowa lat 90. W tym czasie, w przypadku klientów indywidualnych, minimalne progi dla inwestowanych kwot ustalane były nawet na poziomie 20-30 tys. złotych.

- Schodzenie poniżej 1 mln zł w przypadku klienta indywidualnego nie powinno już mieć miejsca, ponieważ dopiero takie wartości dają możliwość efektywnego inwestowania i dywersyfikacji - mówi Zbigniew Jagiełło.

Podatek Belki trzeba zapłacić

Decydując się na zarządzanie portfelem, trzeba pamiętać o różnicach w opłatach i opodatkowaniu w porównaniu ze zwykłymi funduszami inwestycyjnymi. Przy przekazywaniu środków w zarządzanie opłata manipulacyjna nie jest pobierana. Wynagrodzeniem firmy jest prowizja za zarządzanie, której wysokość uzależniona jest od stosowanej strategii inwestycyjnej i może wynieść mniej niż 1 albo kilka procent. Często występuje również tzw. opłata success fee, czyli udział w zysku klienta. W przeciwieństwie do klientów funduszy inwestycyjnych, klienci asset management muszą liczyć się z corocznym płaceniem podatku Belki.

- Na koniec roku trzeba rozliczyć saldo i zapłacić podatek od zysku, chociaż portfel będzie nadal zarządzany - mówi Klaudiusz Wolny.

MAŁGORZATA KWIATKOWSKA

malgorzata.kwiatkowska@infor.pl

OPINIA

MARTA PETKA

ekonomistka, Raiffeisen Bank Polska

Zakładamy, że w tym roku w sektorze przedsiębiorstw dynamika wzrostu płac powinna wynieść około 9-10 proc. W następnych latach dosyć wysoka dynamika wzrostu wynagrodzeń powinna się utrzymać, może już nie na poziomie tegorocznym, ale na pewno powyżej 5 proc. Patrząc na całą gospodarkę, wzrosty płac będą nieco niższe. Zakładamy, że w ciągu tego oraz następnego roku będą przyrastały przeciętnie o 5-6 proc. Oczekujemy dalszego spadku bezrobocia i wzrostu zatrudnienia. Te ruchy nie będą już tak dynamiczne jak rok wcześniej, ale tendencja będzie cały czas ta sama, więc w dalszym ciągu możemy spodziewać się poprawy sytuacji przeciętnego gospodarstwa domowego. Będzie wzrastał dochód do dyspozycji, a tym samym środki na konsumpcję i przeznaczane na oszczędności.