W opinii turystów polska gastronomia prezentuje już najwyższy poziom europejski i światowy. Teraz potrzeba skutecznej promocji, która przyciągnie miłośników dobrego jedzenia z całego globu – to główny wniosek z debaty „Turystyka kulinarna. Skuteczna promocja regionu poprzez gastronomię. Jak przyciągnąć Foodies?”, która odbyła się w ramach II EKSiT w Zakopanem.

– Polska gastronomia już jakiś czas temu weszła do światowej elity. Mówią o tym zarówno badania naukowe, jak i opinie turystów, polskich i zagranicznych. Czystość, jakość, różnorodność, bogactwo smaków… Wszystko to prezentuje światowy poziom. Teraz przekuwamy to na promocję – stwierdził Andrzej Gut-Mostowy, wiceminister sportu i turystyki, pełnomocnika prezesa Rady Ministrów ds. promocji polskiej marki. Zaznaczył, że służy temu m.in. umowa zawarta w marcu 2023 r. między Polską Organizacją Turystyczną (POT) a wydawcą najsłynniejszego na świecie, ukazującego się od 1900 r., kulinarnego przewodnika Michelina.

ikona lupy />
Andrzej Gut- Mostowy, wiceminister sportu i turystyki, pełnomocnika prezesa Rady Ministrów ds. promocji polskiej marki / Materiały prasowe

Jak wyjaśnił Rafał Szmytke, prezes POT, porozumienie dotyczy obecności polskich miast w znanym na całym świecie wydawnictwie. W pierwszej selekcji miast Michelina znalazły się Warszawa, Kraków i Poznań z okolicami. – W umowie nie ma gwarancji, że polskie restauracje znajdą się w elitarnym gronie miejsc oferujących najwyższe przeżycia kulinarne, ale jest na to wielka szansa, której bez tej umowy by nie było. Za jej sprawą w Polskę ruszyli inspektorzy dokonujący weryfikacji i oceny restauracji. Od przedstawicieli gastronomii zależy, czy wykorzystają tę szansę – podkreślił prezes POT.

W ogłoszonej 19 czerwca tegorocznej edycji przewodnika jury uhonorowało słynnymi gwiazdkami trzy polskie restauracje: krakowską Bottiglierię 1881 (to pierwsza polska restauracja z drugą gwiazdką), poznańską Mugę i warszawską Nutę. Siedem lokali – jeden w Krakowie, dwa w Poznaniu i cztery w Warszawie – wyróżniono tytułem Bib Gourmand za korzystną jakość potraw do ceny. Inspektorzy przyznali ponadto 39 rekomendacji. Na liście znalazła się m.in. restauracja Giewont z Kościeliska.

– Odkąd dostaliśmy to wyróżnienie, przybyło nam 25 proc. gości. Są to klienci świadomi, wielu przyjeżdża nas sprawdzić – opisywał właściciel tej ostatniej, Hubert Cygan. Wyjaśnił, że wielu kolegów dziwiło się, dlaczego tak bardzo chce trafić do przewodnika Michelina. A zdecydowała o tym ambicja. Wiele lat przepracował we Francji. Był pewny, że Polska też zasługuje na gwiazdki.

– Myślałem, że tego nie dożyję, a dziś mamy ich w kraju cztery. Z drugiej strony np. Węgrzy mają 15. Stać nas na dużo, dużo więcej! – skwitował Hubert Cygan.

Andrzej Gut-Mostowy podkreślił, że wielkie polskie tradycje kulinarne powinny na trwałe zaistnieć w świadomości ludzi na całym świecie, gdyż mogą się stać jednym z atutów przyciągających tłumy turystów. – Podróże gastronomiczne cieszą się w świecie rosnącym zainteresowaniem, szczególnie u osób poszukujących autentycznych doświadczeń związanych z danym miejscem. To dla słynącej z gościnności Polski kolejna wielka szansa – zauważył wiceminister.

Przyznał, że marzy mu się, aby cała Polska mogła zaistnieć w przewodniku Michelina. Umowa przewiduje możliwość przystąpienia kolejnych regionów, które chciałyby rozsławić w świecie swe tradycje kulinarne – i w ten sposób zwiększyć swą turystyczną atrakcyjność.

– Jako POT inwestujemy tu wraz z miastami i regionami publiczne środki w to, by inspektorzy Michelina odwiedzali kolejne polskie miejscowości. Nie mamy pewności, ale możemy mieć nadzieję, że liczba gwiazdek i rekomendacji będzie szybko rosła. Bardzo pomaga to w promocji kraju i regionów. Świadomość turystów, że mamy gwiazdkowe i wyróżnione restauracje, stawia nas w zupełnie innej pozycji – zaznaczył Rafał Szmytke.

Elżbieta Kantor, dyrektor Wydziału ds. Turystyki Urzędu Miasta Krakowa, przypomniała, że Kraków jako jedno z dwóch polskich miast pojawiał się już wcześniej na kartach przewodnika Michelina, a w 2019 r. został Europejską Stolicą Kultury Gastronomicznej. – Mamy historyczne przepisy, najwyższej jakości produkty pochodzące od lokalnych dostawców, a także gościnność i miłą atmosferę. Nasze genius loci sprawia, że potrawy smakują tu naprawdę wyjątkowo. Promowanie tego atutu z pewnością zachęci miłośników kulinariów do odwiedzin naszego miasta – mówiła Elżbieta Kantor.

Iwona Gibas, członek zarządu województwa małopolskiego, przyznała, że mieszkańcy regionu są coraz bardziej świadomi swej kulinarnej spuścizny oraz tego, że może się ona stać – oprócz dziedzictwa kultury i walorów przyrody – jeszcze mocniejszym atutem branży turystycznej. Dlatego władze regionu organizują i wspierają lokalne święta kulinarne i inne wydarzenia, promują w całej Europie słynne produkty regionalne, tworzą kulinarne szlaki.

– Przewodnik Michelina jest ważny, ale nie tracimy z pola widzenia całego rynku gastronomicznego. Większość turystów zjeżdżających do różnych zakątków Polski chce posmakować klimatu miejsca i lokalnych potraw często na poziomie codziennego stołowania się w restauracji. Jako ministerstwo widzimy i wspieramy więc wszystkie segmenty rynku, od popularnego po ekskluzywny, bo każdy ma swoje atuty i swoich klientów. Jednego jestem pewien: kulinaria będą odgrywać coraz większą rolę w promocji polskiej turystyki – podkreślił Andrzej Gut-Mostowy.

Partnerzy relacji:

ikona lupy />
Materiały prasowe









ikona lupy />
Materiały prasowe