Towarzystwo Finansowe SKOK nie zrezygnowało z wejścia na giełdę i pozyskania środków na rozwój działalności. Spółka czeka na zatwierdzenie prospektu emisyjnego przez KNF i trochę lepszą koniunkturę na giełdzie.
- Otrzymujemy kolejne pytanie do prospektu, na które odpowiadamy, ale jesteśmy już w trakcie uzupełniania ostatnich informacji. W momencie gdy KNF zatwierdzi nam prospekt, będziemy mogli spokojnie wybrać dogodny termin, uwzględniając sytuację na giełdzie. Nie wykluczamy, że debiut może nastąpić już w marcu - mówi Michał Bagiński z Towarzystwa Finansowego SKOK.
Cele emisji się nie zmieniły. Pozyskane środki mają być przeznaczone na budowę sieci bankomatów. W ciągu dwóch lat ma zostać uruchomionych 590 bankomatów. Sieć będzie zarządzania przez uruchomione kilka tygodni temu Centrum Obsługi Kart i Terminali. Centrum otrzymało już certyfikację organizacji płatniczej VISA, a obecnie trwają prace nad certyfikatem MasterCard.
Głównym akcjonariuszem TF SKOK jest Krajowa Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa, posiadająca 98,35 proc. akcji i głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. Kasa Krajowa jest centralną instytucją reprezentująca SKOK-i i to ona ponad trzy lata temu złożyła do Komisji Nadzoru Bankowego (obecnie rozpatruje go Komisja Nadzoru Finansowego) wniosek o zezwolenie na prowadzenie działalności bankowej. Kasy już teraz mają ofertę podobną do bankowej, udostępniają nie tylko drobne pożyczki gotówkowe i lokaty, ale także kredyty hipoteczne i konta osobiste, a w większych kasach (SKOK Stefczyka) także rachunki z dostępem przez internet.
ZE STRONY PRAWA
Obecnie SKOK-i nie podlegają pod żaden nadzór zewnętrzny, a są jedynie monitorowane przez Kasę Krajową SKOK. Trwają prace nad koncepcją objęcia kas kontrolą Komisji Nadzoru Finansowego. Przedstawiciele Kasy Krajowej SKOK deklarują, że są zwolennikami nadzoru, ale nie bezpośrednio nad poszczególnymi kasami, a jedynie nad całym systemem SKOK.
MONIKA KRZEŚNIAK
System SKOK w Polsce / DGP