Wczoraj WIG 20, podobnie jak inne europejskie indeksy, rozpoczął notowania wzrostem (2,77 proc). Popołudnie przyniosło pogorszenie nastrojów na kontynencie. Indeksy spadały, a dzienne minimum notowań WIG-20 wyznaczył poziom 2757,08 pkt. Przed zamknięciem na parkiet wrócili kupujący akcje, a indeks zakończył dzień zwyżką o 0,15 proc. (2853,44 pkt). Dziś na pytania czytelników odpowiada Robert Nejman, dyrektor działu zarządzania aktywami DM IDMSA.
1 Niedługo znowu zbiera się Fed. Jeśli ponownie obniży stopy procentowe, to jak to wpłynie na giełdy?
- Wydaje mi się, że w krótkim terminie obniżki stóp przez Fed żadnego znaczenia już mieć nie będą. Obniżki mogą dalej powodować osłabienie dolara i wzrost cen towarów, a to dla gospodarki jest bardzo niekorzystne. Na dłuższą metę, w horyzoncie kilkuletnim, może to spowodować wiele złego. Biorąc pod uwagę inflację, obniżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych nie powinny mieć miejsca, ale amerykański bank centralny zupełnie już nie bierze tego pod uwagę. Na rynki kapitałowe obniżki już przestały działać, co pokazuje tylko rozpaczliwość sytuacji, a po drugie, przy obecnym poziomie inflacji w Stanach Zjednoczonych, ostatnie dane mówią o 4,1 proc. licząc rok do roku, trzeba będzie stopy podwyższać.
2 Mówi się, że złoto to najlepsza lokata na ciężkie czasy. Czy warto w nie teraz inwestować i w jaki sposób? W sztabki, przez fundusze czy inaczej?
- Myślę, że długoterminowo inwestycja w złoto dalej jest korzystna. Wygląda na to, że chce zastąpić jako waluta światowa dolara, który bardzo traci na zaufaniu, między innymi przez obniżki stóp procentowych w USA. W krótkim terminie temu metalowi szlachetnemu być może należy się jakaś korekta. Sytuacja na rynkach jest w tej chwili związana z brakiem płynności, co może odbić się niekorzystnie również na złocie. W krótkim terminie nie można wykluczyć korekty cen, którą można wykorzystać na zajęcie pozycji na rynku złota. Nie polecałbym kupowania sztabek, kłopot zaczyna się już z powodu konieczności przechowywania. Przez platformy internetowe można inwestować już w kontrakty terminowe na złoto i srebro, można też zainwestować w spółki zajmujące się wydobyciem tych metali szlachetnych.
3 Czy to dobry moment na wchodzenie na rynek kontraktów terminowych na giełdzie?
- Jeżeli ktoś poniósł straty na akcjach oraz funduszach i uważa, że w ten sposób będzie mógł je odrobić, powiedziałbym, że zdecydowanie nie, bo prawdopodobnie skończy się to dalszą utratą środków. To rynek bardzo wymagający dla profesjonalnych inwestorów, a i tak tylko niewielka część z nich osiąga zyski.
Notowała MAŁGORZATA KWIATKOWSKA
Robert Nejman, dyrektor działu zarządzania aktywami DM IDMSA. / DGP