Ze względu na wejście w życie nowych przepisów RODO zmieniliśmy sposób
logowania do produktu i sklepu internetowego, w taki sposób aby chronić dane
osobowe zgodnie z najwyższymi standardami.
Prosimy o zmianę dotychczasowego loginu na taki, który będzie adresem
e-mail.
Eureko wystąpiło o 35,6 mld zł odszkodowania za opóźnienia w prywatyzacji PZU - poinformował Aleksander Grad, minister skarbu. Na negocjacje zostało jeszcze około 14 miesięcy.
Aleksander Grad, minister skarbu, w czasie posiedzenia sejmowej Komisji Skarbu poinformował, że Eureko złożyło roszczenie w wysokości 35,6 mld zł. Na kwotę roszczenia składa się głównie różnica między wartością pakietu akcji, które miałoby Eureko w przypadku braku naruszania umowy prywatyzacyjnej, oszacowana przez Holendrów na 37,1 mld zł, a wartością posiadanego obecnie pakietu, czyli 9,2 mld zł. Do tego dochodzą jeszcze utracone dywidendy czy strata na pakiecie 10 proc. akcji kupionym od Millennium Banku.
Teraz Ministerstwo Skarbu przygotowuje swoją odpowiedź prezentującą linię obrony i wysokości odszkodowania. Ma na to czas do 29 lutego.
- Musieliśmy poprosić o przesunięcie terminu, wyznaczonego na koniec stycznia, bo nasi poprzednicy nie wykonali takich analiz - mówi Aleksander Grad. Na zlecenie ministerstwa pracują teraz kancelarie Salans oraz Hogan & Hartson i firma konsultingowa Deloitte & Touche.
Arbitrzy opracowali też terminarz postępowania, który przewiduje, że zakończą pracę w ciągu 16 miesięcy od czasu rozpoczęcia drugiego etapu postępowania, co miało miejsce pod koniec października. Oznacza to, że do rozstrzygnięcia sporu zostało około 13-14 miesięcy, jeśli uwzględnić przesunięcie terminu złożenia przez Polskę odpowiedzi na roszczenie Eureko. Aleksander Grad podkreślał, że to czas na polubowne rozwiązanie sporu.
- Zrobię wszystko, żebyśmy nie płacili odszkodowania - zadeklarował Aleksander Grad.
Podkreślał, że z analiz prawnych zamówionych przez Ministerstwo wynika, że odstąpienie od umowy przez jego poprzedników na kilka dni po wyborach nie ma żadnej mocy prawnej i nie ma mocnych podstaw prawnych. Według ministra Eureko wykorzysta to jako argument, że cały czas jest źle traktowane jako inwestor.
- Gdyby nic nie zostało zrobione przez ostatnie dwa lata, byłoby łatwiej rozwiązać spór i bylibyśmy w lepszej sytuacji prawnej - mówił Aleksander Grad.
Obecnie trwają prace nad przygotowaniem memorandum porozumienia. Każda ze stron przygotowuje swoją propozycję polubownego rozwiązania sporu, którymi wymienią się na początku przyszłego tygodnia. Na opracowanie ostatecznej wersji możliwej ugody poczekamy jeszcze około dwóch tygodni.
- To całkowita kapitulacja - mówił Marek Suski, poseł PIS, przypominając ustalenia Sejmowej komisji śledczej ds. prywatyzacji PZU, która wypunktowała kilka elementów, które miałyby służyć za podstawę do unieważnienia umowy prywatyzacyjnej. Posłowie zdecydowali o powołaniu specjalnej podkomisji, która zajmie się sporem o PZU.
35,6 mld zł odszkodowania żąda od Skarbu Państwa Eureko