Pomysł fuzji z PZU jest wart rozważenia i obecnie jest analizowany przez bank - mówi prezes PKO BP Rafał Juszczak.
Równolegle PKO BP analizuje inny projekt wejścia na rynek ubezpieczeniowy. Bank zamierza utworzyć nową spółkę ubezpieczeniową.
Jak podaje Dziennik Ubezpieczeniowy, nowym doradcą do spraw ubezpieczeń prezesa banku został Sylwester Rakowski, ostatnio dyrektor zarządzający firmy ubezpieczeniowej ACE, były członek zarządów Link 4 i Warty.
- Rozwijając działalność ubezpieczeniową przy wykorzystaniu obecnej bazy klientów i sieci dystrybucji, PKO BP będzie w stanie w dosyć prosty sposób polepszyć swoje wyniki - jest to krok w dobrym kierunku - mówi Marek Juraś, szef działu analiz BZ WBK.
Analitycy są zgodni, że fuzja PKO BP i PZU jest niewykonalna, dopóki trwa spór Skarbu Państwa z Eureko, które posiada prawie 33 proc. PZU.
Wyniki operacyjne banku za I półrocze bez uwzględniania czynników kosztów ryzyka (czyli rezerw) były dobre i zgodne z wcześniejszymi prognozami. Skokowy przyrost rezerw to jednak spore zaskoczenie. Chodzi o 120 mln zł, które związane są z kredytowaniem przez bank czterech firm.
Spowodowało to, że zysk netto PKO BP po I półroczu był niższy od oczekiwań i wyniósł 1,284 mld zł, co oznacza wzrost o 35 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Według uśrednionych przez GP prognoz pięciu domów maklerskich miał on wzrosnąć o 44 proc. Natomiast duży wzrost aktywów zanotował PKO TFI, od początku roku napłynęło do niego 6 mld zł. Według banku, jeśli taki przyrost kapitału utrzyma się, to do końca roku mogą stać się drugim graczem na rynku, po Pekao Pionieer.
WOJCIECH IWANIUK