■ Czy firmie posiadającej jeden czy dwa samochody służbowe opłaca się skorzystać z usług car fleet management?

- Dzisiaj wszelkiego rodzaju działania firmy, które nie są związane z główną działalnością, powinno się zlecać firmom zewnętrznym. Firma, która sprzedaje np. sprzęt gospodarstwa domowego, powinna zajmować się jego sprzedażą i serwisowaniem i niczym innym. Car fleet management to nic innego jak outsourcing usług, wspomagający zarządzanie firmą.

■ Jakie korzyści daje firmie outsourcing takich usług?

- Przede wszystkim firma nie musi angażować własnego kapitału w zakup floty samochodowej. Zarządzając około 10 tys. pojazdów, możemy zaoferować klientom atrakcyjniejszy pakiet ubezpieczeń. Za klientów zajmujemy się likwidacją szkód komunikacyjnych, co, jak wiadomo, jest bardzo uciążliwe. Aranżujemy wizyty w serwisach, dzięki czemu firma może mieć pewność, że w warsztacie wykonane zostaną tylko niezbędne naprawy, z uwzględnieniem naszych upustów. Naprawa samochodu będzie więc bardziej opłacalna. Warto wspomnieć też o korzyściach finansowo-księgowych.

KORZYŚCI PODATKOWE

Leasing pozwala wliczyć wszystkie raty leasingowe jako koszt uzyskania przychodu. Leasingobiorca ma też prawo do odliczenia 60 proc. podatku VAT, jednak nie więcej niż 6 tys. zł, od umowy leasingu samochodu osobowego i 100 proc. VAT od umowy leasingu auta dostawczego.

■ Będąc klientem firmy CFM można liczyć na upusty i rabaty. Przy jak dużej flocie pojawia się efekt skali?

- Z efektu skali firma korzysta biorąc w leasing i zarządzanie nawet dwa pojazdy, ponieważ może uzyskać tańsze ubezpieczenie. Przy tak małej flocie można skorzystać z rabatu, jaki udzielają nam importerzy samochodów. Firma, która kupuje samochód bezpośrednio u dealera, na pewno otrzyma niższy rabat niż firma zarządzająca dużą flotą.

■ O jakiej skali rabatów mówimy?

- To zależy od ilości kupowanych samochodów i ich marek. Śmiało można powiedzieć, że rabat uzyskany przez Masterlease będzie o około 30 proc. wyższy niż uzyskany samodzielnie przez przedsiębiorcę w stacji dealerskiej, co później przekłada się również na niższe koszty użytkowania i zarządzania flotą.

■ Jakie usługi wchodzą w skład oferty zarządzania flotą?

- Klient może wybrać usługę car fleet management (full service leasing), czyli pełne zarządzanie flotą wraz z finansowaniem samochodu albo samo zarządzanie, czyli wtedy, kiedy właścicielem samochodu jest klient, a nie firma leasingowa. W ostatnim przypadku w grę wchodzi możliwość zarządzania naprawami, oponami oraz - alternatywnie - ubezpieczenie.

W pełnym pakiecie klient korzysta z finansowania, ubezpieczenia, z zarządzania szkodami komunikacyjnymi, oponami (wymiana, składowanie, naprawa), z napraw mechanicznych, przeglądów i zarządzania paliwem.

■ Klienci mogą kupować tańsze paliwo?

- Tak, klienci mogą skorzystać z wypracowanych przez nas rabatów.

■ Jeżeli klient wybiera pełną ofertę, a więc finansowanie i zarządzanie, jaki rodzaj leasingu powinien wziąć pod uwagę?

- To zależy to od klasyfikacji podatkowo-księgowej firmy. Prawie wszyscy nasi klienci korzystają z leasingu operacyjnego, ponieważ w tej opcji odpisów amortyzacyjnych dokonuje leasingodawca, a samochód nie jest wykazywany w środkach własnych klienta. Jest to pełen outsourcing nieobciążający kondycji finansowej klienta.

Co więcej, określamy wartość końcową pojazdu. Dzisiaj zakładam, ile pojazd będzie wart za kilka lat i za ile będę mógł go sprzedać na rynku. Określając, że np. za trzy lata sprzedamy samochód za 40 proc. jego wartości początkowej, klient ponosi ciężar finansowania tylko 60 proc. wartości samochodu.

■ Na jaki okres podpisywane są umowy full service leasing?

- Minimalny okres leasingu operacyjnego wynosi 24 miesiące. Około 60-70 proc. naszych klientów podpisuje umowy na okres 3-4 lat. W okresie do czterech lat możemy efektywnie zarządzać samochodami.

■ Dlaczego?

- W tym okresie nie ma lawinowych kosztów związanych np. z częstymi naprawami skrzyni biegów czy silników. W takim horyzoncie jesteśmy w stanie precyzyjnie wyliczyć koszty napraw.

■ Jakie warunki musi spełniać firma, by skorzystać z usług CFM?

- Oddając samochód w leasing oceniamy zdolność kredytową firmy, bierzemy pod uwagę okres prowadzenia działalności gospodarczej - im dłuższy, tym większe szanse na uzyskanie leasingu. Sprawdzamy finanse - czy była wykazana strata, czy jest wykazywany zysk, jak wysoki jest kapitał zakładowy firmy. Ważny jest też udział własny klienta.

■ Czym firmy z branży CFM konkurują ze sobą?

- Na pewno w grę wchodzi elastyczność, czyli gotowość obsługi również małego klienta, czy firmę z siedzibą nie tylko w dużej aglomeracji. Konkurencyjna będzie firma z dużym wachlarzem usług. Na pewno konkuruje się kosztami finalnymi oferty, choć muszę podkreślić, że ten element walki konkurencyjnej może iść w złą stronę. Niektóre oferty na rynku ocierają się o granicę opłacalności. Nie możemy pozwolić sobie na podpisywanie kontraktów, które nie będą przynosiły efektu ekonomicznego dla naszej organizacji.

■ Wśród osób chcących kupić używany samochód krążą opinie, że tzw. samochody poleasingowe są mocno wyeksploatowane, bo pracownicy nie dbają o służbowe auta.

- W ramach kontraktu uczestniczymy w kreowaniu polityki flotowej klienta. Wprowadzamy programy, dzięki którym możemy wpływać na stopień szkodowości pojazdów. Obecnie obserwujemy zalew rynku używanymi samochodami sprowadzanymi zza granicy, często o wątpliwym stanie technicznym. Samochody kupione od firmy CFM dają nabywcy pewność, że pojazd był kupiony u dealera, był użytkowany i serwisowany zgodnie z zaleceniami importera. Dysponujemy pełną historią samochodu. Taki samochód ma wyższą wartość końcową niż samochód sprowadzony zza granicy lub kupiony na wolnym rynku. A czy samochody są nadmiernie eksploatowane? W każdej firmie trafiają się rajdowcy i normalni kierowcy.

IMPORT UŻYWANYCH POJAZDÓW

W marcu 2007 r. liczba sprowadzonych do Polski używanych samochodów wyniosła blisko 82 tys. aut. Od początku sprowadzono z krajów UE prawie 214 tys. samochodów używanych - o ponad 74,2 proc. więcej niż rok wcześniej. W marcu auta w wieku poniżej czterech lat stanowiły 11,8 proc., w wieku od czterech do dziesięciu lat - 42,31 proc., powyżej dziesięciu lat to 45,89 proc.

■ W jakim tempie rozwijać się będzie branża CFM?

- Pierwszy kwartał pokazał, że koniunktura na tego typu usługi jest bardzo dobra. Niektórzy mówią nawet o hossie. Wstępne wyniki mówią o ok. 30-proc. wzroście w segmencie leasingu samochodów osobowych w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego. Wzrost sprzedaży Masterlease w 2007 roku prognozujemy na około 30 proc.

RYNEK CAR FLEET MANAGEMENT

Na 83,7 tys. nowych samochodów osobowych i dostawczych sprzedanych w I kwartale 2007 r. 36 tys., czyli około 43 proc. zarejestrowano na firmy leasingowe lub działające w branży CFM. Na te ostatnie przypadło 5393 aut. Na koniec marca 2007 r. firmy z branży CFM zarządzały flotą 80,6 tys. pojazdów (w tym 63,7 tys. w zarządzaniu i finansowaniu oraz 16,9 tys. tylko w zarządzaniu).

Rozmawiał Maciej Bednarek