Ofertę pożyczek hipotecznych na tle konkurencji wyróżnia Nykredit, który oferuje pożyczki hipoteczne oprocentowane na podobnym poziomie jak kredyty mieszkaniowe. Wynosi ono 5,76 proc., podczas gdy w większości banków przekracza poziom 7 proc.

Dodatkowo Nykredit nie pobiera prowizji, a te w przypadku pożyczek hipotecznych są również mniej atrakcyjne niż przy kredytach mieszkaniowych, gdzie często stosowane są promocyjne, zerowe stawki.

To zasadnicze różnice między pożyczką hipoteczną i kredytem mieszkaniowym. Jednak najistotniejsze jest to, że w pierwszym przypadku pożyczamy pieniądze pod zastaw nieruchomości, ale możemy je przeznaczyć na dowolny cel, natomiast w drugim tylko na cele mieszkaniowe. Niższa jest także maksymalna wysokość kredytu w stosunku do wartości nieruchomości i w zależności od banku wynosi 50-80 proc. Tymczasem w przypadku kredytów mieszkaniowych można dostać 100 proc., a niektóre banki dają nawet kredyt przekraczający wartość zabezpieczenia. Okres spłaty jest za to krótszy i również odbiega od warunków dla kredytów mieszkaniowych, a do tego jest bardzo zróżnicowany w zależności od banku. Przykładowo w Kredyt Banku wynosi on 15 lat, a w Nykredit i Polbanku 30 lat.

Niektóre banki oferują dodatkowo nieco zmodyfikowaną ofertę - linię kredytową w koncie osobistym, zabezpieczoną hipoteką. Taki produkt oferuje m.in. Nordea Bank, limit wynosi maksymalnie 75 proc. wartości nieruchomości i przez pierwsze dziesięć lat spłacane są tylko odsetki, a w kolejnych raty kapitałowo-odsetkowe. Podobną linię oferuje ING Bank Śląski, ale tylko do 50 proc. wartości zabezpieczenia. Przyznawana jest ona w formie odnawialnego limitu bez konieczności jego spłaty do 50 roku życia kredytobiorcy. Dopiero po osiągnięciu tego wieku następuje spłata linii hipotecznej w ratach kapitałowo-odsetkowych. Pożyczka hipoteczna to stosunkowo tani sposób pozyskania kapitału, ale trzeba pamiętać, że w razie problemów bank może zająć nieruchomość.

Monika Krześniak

monika.krzesniak@infor.pl