W najbliższych dniach ten rodzaj opłat zostanie wpisany do rejestru klauzul niedozwolonych prowadzonych przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. To efekt wyroków sądu w sprawach przeciw dwóm bankom (Lukas Bankowi oraz BZ WBK), które pobierały takie opłaty. Podobne obowiązują w większości banków i wynoszą zazwyczaj od 2,5 do 5 zł. Po otrzymaniu wyroku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpisze je do rejestru klauzul zakazanych i od tej pory zakaz pobierania tych prowizji będzie obowiązywał wszystkie banki działające na rynku. Nie czekając na ten wpis wczoraj ING Bank Śląski poinformował, że zrezygnował z pobierania opłaty w wysokości 2,5 zł za wypłatę gotówki w placówkach. Gazeta Prawna pisała o tym, że tego typu opłaty wkrótce będą musiały zostać zniesione. Zakwestionowane przez UOKiK oraz sądy były także inne rodzaje opłat, np. za wypłaty z własnego bankomatu oraz za gotówkowe spłaty kredytu. Bank nie powinien naliczać opłaty za nieuzasadnioną reklamację, a także nie ma prawa nakładać podwójnej kary (jednocześnie odsetek i kary umownej) na klienta, który spóźnił się ze spłatą kredytu.