statystyki

PO nie lubi już wolnego rynku tak jak dawniej

autor: Marek Chądzyński, Grzegorz Osiecki26.10.2015, 07:43; Aktualizacja: 26.10.2015, 10:27
Ewa Kopacz

Ewa Kopaczźródło: PAP
autor zdjęcia: Radek Pietruszka

Osiem lat rządów Platformy obaliło kilka liberalnych dogmatów polityki gospodarczej

Państwo może być aktywne w gospodarce. Okazało się, że taki pogląd wcale nie musi się kłócić z neoliberalnym zabarwieniem partii. W ciągu ośmiu lat rządów w PO nastąpiła zmiana w poglądach na miejsce państwa w gospodarce. Platforma szła do wyborów w 2007 r. z hasłem podatku liniowego i wolnym rynkiem wypisanym na sztandarach. Dziś silna gospodarka w rozumieniu tego ugrupowania oznacza wyższe płace. Dla Jakuba Borowskiego, głównego ekonomisty Credit Agricole Bank Polska, najlepszym przykładem tej zmiany jest stanowisko w sprawie płacy minimalnej – PO opowiedziała się ostatnio za stawką godzinową, co wcześniej było postulatem środowisk lewicowych. – Największe partie, w tym neoliberalna Platforma, uznały, że jesteśmy już na takim etapie rozwoju gospodarczego, który uzasadnia tego typu prosocjalne działanie – mówi ekonomista.


Pozostało 80% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane