– Ze sprzedażą polis przez internet ruszymy najpóźniej w połowie stycznia, a sprzedaż przez telefon zostanie uruchomiona jeszcze w tym samym roku – zapowiada Marek Baran, rzecznik Allianz.
Nie tylko własna oferta
Nieco później wystartuje BRE Ubezpieczenia, towarzystwo, które ostatnio dostało zezwolenie na prowadzenie działalności ubezpieczeniowej. Co ciekawe, nie oznacza to, że będzie ono prowadziło sprzedaż tylko swoich polis. – Wspólnie z mBankiem tworzymy platformę, na której będą dostępne oferty czterech firm, podobną do funkcjonującego już w banku supermarketu funduszy inwestycyjnych – zapowiada Jarosław Mastalerz, prezes BRE Ubezpieczenia. Jak dowiedziała się GP, wraz z uruchomieniem platformy zakończy się obecna współpraca Compensy (z Grupy VIG) z mBankiem. Za to jedną z czterech firm, której oferta znajdzie się w platformie, będzie Benefia inna spółka z Grupy VIG, która od listopada sprzedaje samodzielnie polisy przez internet. – Na razie sprzedajemy 2-3 polisy dziennie, a to przecież dopiero początek kampanii reklamowej – mówi Paweł Bisek, prezes Benefia. Sprzedaż w ramach platformy ruszy pod koniec stycznia i będzie opierała się na sprzedaży polis przez internet klientom mBanku w pierwszym okresie, a potem klientom Multibanku. – Proces zawierania ubezpieczenia jest zintegrowany z posiadanym kontem bankowym, więc zawarcie umowy przez osobę niebędącą klientem banku będzie bardziej skomplikowane. Ponieważ konto jest za darmo, mamy nadzieję, że osoby chcące kupić ubezpieczenie będą je zakładały – mówi Jarosław Mastalerz. Ale to nie koniec nowości w tym zakresie, bo do wprowadzenia sprzedaży polis komunikacyjnych w tym systemie przymierza się też drugi ubezpieczyciel w tym segmencie, czyli Warta. – Prace nad tego typu projektem są już bardzo zaawansowane – mówi Iwona Mazurek z Warty. Nad projektem sprzedaży polis pracuje też Tesco, ale na razie został on, bo brytyjska firma skupiła się na przejęciu ponad 200 sklepów dyskontowych sieci Leader Price.
Na razie tylko Link4 i AXA
Widać więc, że coraz więcej firm idzie w ślady Link4, który trzy lata temu, jako pierwszy, wprowadził ten system sprzedaży na nasz rynek. Później przez telefon, przy wsparciu spotów w kanale telesprzedaży, zaczęło sprzedawać polisy Moje Towarzystwo Ubezpieczeniowe. Co ciekawe, dotąd obok Link4 tylko AXA sprzedaje polisy tylko przez telefon. Za chwilę dołączy do nich BRE Ubezpieczenia. Dla pozostałych firm: Allianz, Benefii, MTU czy Warty, będzie to uzupełniający kanał sprzedaży, funkcjonujący obok tradycyjnie działających agentów. – Sprzedaż direct to sposób na dotarcie do wybranych grup klientów, którzy powodują mniej szkód, którym można zaoferować niższe stawki za polisę – komentuje Marcin Z. Broda, wiceprezes firmy Ogma, monitorującej rynek ubezpieczeniowy.
Tańsza forma sprzedaży
Ponieważ sprzedaż direct wymaga sprawnego systemu informatycznego, tego typu towarzystwa mogą łatwiej segmentować klientów. W ostatecznym rozrachunku ta forma sprzedaży jest też zwykle tańsza od tradycyjnej, stąd jej popularność np. w Wielkiej Brytanii. To ważne w perspektywie czekających nas w przyszłym roku podwyżek stawek za OC komunikacyjne, w związku z wprowadzeniem 12-proc. podatku Religi, który trafi do NFZ. Należy się też spodziewać, że tylko kwestią czasu jest pojawienie się operatora, który będzie specjalizował się w ubezpieczaniu osób, które powodują dużo wypadków i są odstraszane przez większość ubezpieczycieli wysokimi stawkami.