Recenzja książki jest utworem w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (dalej: pr. aut.), czyli podlega prawnoautorskiej ochronie. Oznacza to, że co do zasady każda forma korzystania z recenzji będzie wymagała zgody uprawnionego - dziennikarza, który ją stworzył albo wydawcy pisma, w którym się ukazała. Można rozważać, czy internetowe korzystanie z recenzji książek można rozpatrywać jako korzystanie z chronionych utworów w ramach dozwolonego użytku. Wchodziłyby tu w grę dwa przypadki dozwolonego użytku - przywilej na rzecz mediów, o którym mowa w art. 25 pr. aut. oraz prawo cytatu uregulowane w art. 29 pr. aut. Należy jednak pamiętać, że każdy przypadek dozwolonego użytku należy interpretować ściśle, bez sięgania po interpretację rozszerzającą. W ramach art. 25 pr. aut. wolno rozpowszechniać w celach informacyjnych w prasie, radio, telewizji oraz internecie:

1. Już rozpowszechnione sprawozdania o aktualnych wydarzeniach, aktualne artykuły na temat polityczne, gospodarcze i religijne oraz aktualne wypowiedzi i fotografie reporterskie,

2. Krótkie wyciągi ze sprawozdań i artykułów, o których mowa powyżej,

3. Przeglądy publikacji i utworów rozpowszechnionych,

4. Mowy publiczne,

5. Krótkie streszczenia rozpowszechnionych utworów.

Należy pamiętać, że wskazane możliwości korzystania z chronionych utworów bez zezwolenia uprawnionego mogą odbywać się jedynie w celach informacyjnych. Zamieszczanie recenzji książek w księgarni internetowej nie ma zaś charakteru czysto informacyjnego, a komercyjny (ten cel dominuje w tym przypadku). Dlatego już choćby z tego względu nie ma możliwości korzystania na tej podstawie z recenzji. Co do prawa cytatu, o którym mowa w art. 29 ust. 1 pr. aut., przywilej ten zezwala na przytaczanie w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości. Zamieszczanie recenzji książek na stronach sklepu internetowego z pewnością nie wypełnia żadnego z tych celów. Można mieć też wątpliwości czy sklep internetowy można traktować jako utwór stanowiący samoistną całość. Z tego względu na postawione pytanie należy udzielić odpowiedzi negatywnej. Takie działanie wymaga bowiem zgody osoby autorsko uprawnionej.

JOANNA HETMAN-KRAJEWSKA

Adwokat, Kancelaria Prawnicza Patrimonium