ANALIZA
Po fiasku rozmów niemieckiego koncernu Axel Springer w sprawie zakupy 25,1 proc. udziałów w Polsacie, na rynku nasilają się spekulacje, że zainteresowana przejęciem mniejszościowego pakietu może być Agora, wydawca m.in. Gazety Wyborczej. Ponieważ spółce brakowało pieniędzy, aby sfinansować transakcję, mogłaby ogłosić emisje nowych akcji skierowanych do Polsatu.
Oficjalnie Agora mówi tylko, że przygląda się zmianom na rynku i bierze pod uwagę różne możliwości rozwijania działalności. W ostatnim wywiadzie dla Thomson Financial prezes spółki Marek Sowa podkreślał, że rynek się zmienia, coraz bardziej liczą się nisze, a Agora jest zainteresowana tworzeniem treści do internetu, telefonów komórkowych oraz możliwościami, jakie przyniesie naziemna telewizja cyfrowa. Przyznał jednak, że sprawa wejścia do tradycyjnej telewizji może pojawić się na horyzoncie, ale nie jest to sprawa żywotna dla spółki.
- Zanim komórki i cyfra będzie poważnym biznesem, jeszcze długo rządzić będzie tradycyjna telewizja. Poza tym razem z Polsatem łatwiej byłoby spółce przygotować się do walki na rynku cyfrowej telewizji - mówi GP jeden z analityków.
W grę wchodzić może przejęcie pakietu akcji Polsatu, podobnego do tego, jaki kupić chciał niemiecki Axel Springer. Za 25,1 proc. zapłacić miał 250 mln euro plus - dodatkowo - 50 mln euro, w miarę poprawy wyników finansowych telewizji. Właściciel Polsatu nie zgodzi się na wycenę niższą niż dotychczasowa, więc na sfinansowanie transakcji Agora potrzebowałaby co najmniej 1,08 mld zł.
Jak wynika z raportów giełdowych spółki, w gotówce i depozytach ma ona 374 mln zł. Linia kredytowa pozwala spółce na zadłużenie w wysokości na około 360 mln zł, co razem daje jej 734 mln zł. Do sfinansowania całej transakcji potrzebowałaby jeszcze około 350 mln zł. Skąd je wziąć?
- Najlepszy sposób to nowa emisja akcji skierowana tylko do Polsatu. Przy założeniu około 10-proc. dyskonta od obecnej ceny, Solorz mógłby kupić akcje po około 50 zł za sztukę. Żeby zebrać około 350 mln zł, nowa emisja wyniosłaby jakieś 7 mln akcji, czyli maksymalnie 15 proc. obecnej ilości. Myślę, że to realny scenariusz - mówi GP jeden z analityków.
Zdaniem Krzysztofa Kaczmarczyka, analityka DB Securities, to realny scenariusz.
- Uważam, że to mogłoby się udać. Jest korzystne dla obu stron, które wychodzą z tego nie tylko wzmocnione pod względem biznesowym. Będzie im też łatwiej bronić się przed ewentualnymi naciskami politycznymi - dodaje Krzysztof Kaczmarczyk.
Inny analityk jednego z dużych banków mówi: - To nie ma sensu. Po pierwsze, to byłoby jednak zbyt duże obciążenie finansowe dla Agory i groźba rozdrobnienia akcjonariatu. Po drugie, Zygmunt Solorz nie ma specjalnej motywacji, żeby sprzedać udziały, obu spółkom byłoby jednak nie po drodze.
- Naprawdę trudno jest robić interesy z Zygmuntem Solorzem-Żakiem i być pewnym, że uściśnięcie sobie dłoni daje pewność realizacji podjętych porozumień. Ale wierzę, że Agora z pewnością będzie badać taką możliwość - przejęcia udziałów w Polsacie - powiedział GP David Kadarauch, analityk Wood&Co.
SZERSZA PERSPEKTYWA - RYNEK
Na koniec tego roku analitycy prognozują, że Agora osiągnie 101 mln zł zysku netto. Dane finansowe za ubiegły rok spółka poda dopiero w lutym, ale analitycy szacują, że przychody spółki wyniosą 1,27 mld zł. Z danych monitorującej rynek reklamy firmy AGB Nielsen Media Research wynika, że stacja Zygmunta Solorza-Żaka zebrała z w ubiegłym roku z reklam 2,23 mld zł. Po odliczeniu średniego 50-proc. rabatu, jaki otrzymują reklamodawcy, przychody Polsatu szacować można na około 1,1 mld zł.
MICHAŁ FURA