Projekt nowelizacji przygotowała sejmowa komisja "Przyjazne Państwo". W pierwotnej wersji zmian odrolnieniu miały podlegać tylko grunty rolne w klasach IV-VI. Tym samym tylko te tereny zostałyby uwolnione dla procesów inwestycyjnych.
Sejm przyjął jednak w piątek poprawkę Platformy Obywatelskiej, przewidującą zmianę charakteru gruntów rolnych w granicach administracyjnych miast, bez względu na ich klasę.
Przeciwko uchwaleniu poprawki protestowała opozycja. Poseł Anna Paluch z PiS argumentowała, że zmiana będzie oznaczać automatyczne odrolnienie wszystkich gruntów rolnych na terenach miejskich.
Według opozycji zmiana zaproponowana przez PO nie odnosi się jednak do terenów rolnych położonych w granicach wsi. Przyjęte rozwiązanie może więc być niezgodne z konstytucją. Obawy o to wyraziło sejmowe biuro legislacyjne.
Zmianę poparł jednak rząd. Zdaniem wiceministra rolnictwa Kazimierza Plocke nowelizacja ułatwi nie tylko inwestowanie na terenach miast, ale także umożliwi swobodne nimi dysponowanie.