Uzyskanie dopłat bezpośrednich zależne od rolniczego ubezpieczenia? To złagodziłoby w przyszłości skutki suszy czy gradobicia. Ministerstwo rolnictwa nie wyklucza wprowadzenia takiego rozwiązania. Będzie on konsultowane z rolnikami.
Reklama

Szef resortu Marek Sawicki mówił w radiowej Jedynce, że bardzo mało rolników ubezpiecza się na wypadek suszy, gdyż koszty ubezpieczeń są za wysokie. Rozwiązaniem mogłoby być przywrócenie ubezpieczeń pakietowych, uwzględniających różne zagrożenia.

Sawicki nie wyklucza też powiązania w przyszłości ubezpieczeń upraw czy hodowli z dopłatami bezpośrednimi. Minister powiedział, że rolnik mógłby wybrać firmę, w której się ubezpiecza. Wtedy konsekwencje finansowe z tytułu strat ponosiliby ubezpieczyciele, a nie podatnicy. Gość radiowej Jedynki wstępnie konsultował już ten pomysł z rolnikami z Sądecczyzny. Marek Sawicki dodał, że propozycje omówi jeszcze ze związkowcami.

Polscy rolnicy skarżą się na skutki suszy. Straty oszacowane do tej pory sięgają około 550 milionów złotych.