W domach mediowych zawrzało po wywiadzie GP z kandydatem na prezesa TVP Andrzejem Urbańskim. Zapowiedział, że zamierza skończyć z dyktatem domów mediowych i doprowadzić do sytuacji, w której połowa przychodów reklamowych TVP pochodzić będzie z negocjacji bez ich pośrednictwa. Powiedział również, że ma nadzieję, iż domy mediowe zrozumieją, że grupa docelowa 4 + (wiek widowni) jest bardziej atrakcyjna niż 16–49, a na misyjności telewizja można zarabiać. Trzonem przychodowym TVP mają być programy informacyjne, a nacisk położony zostanie na rozwój kanałów tematycznych, w tym TVP Info, który ma być kluczowy dla kształtowania marki TVP. – To brak znajomości tematu. Przykro mi, ale pan prezes po prostu nie wie, co mówi – uważa Jakub Bierzyński, prezes domu mediowego OMD Poland, jeden z największych na rynku. Według niego, w sytuacji gdy obecnie domy mediowe negocjują zdecydowaną większość kontraktów największych reklamodawców w telewizjach, wyeliminowanie ich z gry musiałby się wiązać dla TVP ze znaczną utratą przychodów. – Żeby warunki TVP były korzystniejsze od oferty domów mediowych, reklamy musiałyby być jeszcze tańsze, co groziłoby niższymi przychodami dla TVP – mówi Jakub Bierzyński.
CO TO JEST DOM MEDIOWY
Zajmuje się planowaniem i kupowaniem kampanii reklamowych w mediach. Nie tylko negocjuje ceny reklam, ale tworzy strategię kampanii.
W ubiegłym roku wzrosły one o 6 proc., do 1,1 mld zł, czyli najwięcej ze wszystkich nadawców telewizyjnych. Wzrost był jednak wolniejszy niż całego rynku, który urósł o 11 proc. – Reklamodawcy nie zrezygnują z bezstronnych, profesjonalnych doradców po to, by oddać swe budżety firmie, która zamiast do właścicieli BMW, proponuje im dotarcie do stulatków – dodaje Jakub Benke, prezes Starcom MediaVest Group w Polsce, jednej z największych na rynku. Według niego, w zwiększeniu przychodów TVP może pomóc wzrost widowni, dzięki poprawie programów. Przedstawiciele domów mediowych podkreślają, że żaden z nich nie kupuje czasu w grupie 16-49, tylko w dużo bardziej sprecyzowanych grupach docelowych. Specjaliści od reklamy wątpią też w to, aby najwięksi reklamodawcy, wydający na reklamę kilkaset milionów złotych rocznie, zrezygnowali z pośrednictwa domów mediowych. Zdaniem Tomasza Chełmeckiego, na plus dla Andrzeja Urbańskiego należy zapisać traktowanie TVP jak markę, którą trzeba umacniać i budować jej spójny wizerunek. – TVP ma bardzo atrakcyjną widownię, tylko nie potrafi tego wykorzystać. Moim zdaniem prezes powinien skoncentrować się nad uporządkowaniem i wzmocnieniem swojego portfolio, a domy mediowe na pewno temu przyklasną – dodaje Tomasz Chełmecki, dyrektor domu mediowego Starlink.