Przyszłość Grecji wciąż pod znakiem zapytania. Parlament w Atenach ma wieczorem zająć się ustawami, do przyjęcia których zobowiązał się w Brukseli premier Aleksis Tsipras. Jednak dziś nie będzie debaty nad ustawami budzącymi sprzeciw społeczny. Chodzi między innymi o zniesienie możliwości przechodzenia na wcześniejsze emerytury i opodatkowanie rolników.
Reklama

Główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion Piotr Kuczyński powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że odsunięcie tych dyskusji świadczy o napiętej sytuacji politycznej w Atenach i niepewnej przyszłości obecnego rządu. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych miesiącach odbędą się w Grecji wybory parlamentarne.

Ekspert podkreśla, że wprowadzenie reform jest warunkiem otrzymania międzynarodowej pomocy finansowej. Są jednak poważne wątpliwości, dotyczące sensu tak znacznego zaciskania pasa, jakiego oczekują wierzyciele. Piotr Kuczyński podziela opinie części komentatorów, którzy wskazują, że proponowane reformy hamują wzrost gospodarczy, bo skutkują podwyższeniem cen i zmniejszeniem popytu wewnętrznego.

Tymczasem rozpoczęły się negocjacje wierzycieli z Grecją w sprawie trzeciego programu pomocowego. Ateny mają szansę na pomoc w wysokości do 86 miliardów euro.