Podatek bankowy, czyli strzyżenie razem ze skórą

autor: Łukasz Wilkowicz09.07.2015, 07:49; Aktualizacja: 09.07.2015, 08:12
Beata Szydło, kandydatka Prawa i Sprawiedliwości, zapowiadając zgłoszenie projektu wprowadzającego podatek od instytucji finansowych, wykluczyła z niego trzy typy instytucji: spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe, banki spółdzielcze oraz otwarte fundusze emerytalne.

Beata Szydło, kandydatka Prawa i Sprawiedliwości, zapowiadając zgłoszenie projektu wprowadzającego podatek od instytucji finansowych, wykluczyła z niego trzy typy instytucji: spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe, banki spółdzielcze oraz otwarte fundusze emerytalne.źródło: ShutterStock

Po kieszeni oberwałyby tylko same banki czy może większość instytucji finansowych? Dla niektórych segmentów rynku może to być pytanie rozstrzygające o ich przyszłości

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (8)

  • dzidek(2015-07-09 08:12) Zgłoś naruszenie 00

    Dziwne ? Martwią się o TFI i banki, a nie martwią się o Lasy Państwowe obciążone haraczem 2 % od PRZYCHODÓW ! No.. oczywiście ten "podatek" jest w porządku bo nie dotyka " nietykalnych".

    Odpowiedz
  • Wofram(2015-07-09 08:46) Zgłoś naruszenie 00

    K... 0.39%, co to za podatek. Ludziska są obciążani wszelkiego rodzaju opłatami, podatkami, parapodatkami na ok. 70% przychodów jak nie więcej. I te instytucje finansowe mają czelność jakieś larum podnosić? A prezesi i cała śmietanka nie wie co z kasą robić. Noż w twarz należałoby to towarzystwo wzajemnej adoracji rozpędzić na 4 wiatry.

    Odpowiedz
  • P.J.J.(2015-07-09 09:23) Zgłoś naruszenie 00

    Wszyscy placa podatki. Ludzie przez duzo mniejsze podatki w Polsce sa rujnowani. Czesto przyczyna jest naduzywanie ukrytych kosztow i nieuczciwe dzialanie Bankow. Dlaczego banki maja nie placic podatkow ? Powinne banki placic duzo wyzsze podatki. Czesto banki informowaly , ze kredyt jest oprocentowany np.15% , a w efekcie zadali od klienta zwrotu w ciagu 4 lat 100% wiecej. Skad polscy bankierzy tacy jak np. Pan Czarnecki wlasciciel Gettin Bank wzial tak szybko taki wielki kapital. Na to wszystko zlozyli sie ciezka praco wykorzystywani kredytobiorcy. Dlatego bez zadnych skrupolow powinien byc wprowadzony podatek bankowy pod grozba wielkiej kary w przypadku przeniesienia tych kosztow na kilentow. Banki maja pieniadze i czesto doszly do nich w niuczciwy sposob. Nie beda Polacy caly czas ciezko pracowac lub emigrowac , zeby czesc Polakow zyjaca z bankow mogla sobie spokojnie siedziec w Polsce i nie ponosic zadnych danin.

    Odpowiedz
  • Maria 77(2015-07-09 09:51) Zgłoś naruszenie 00

    Istota problemu jest jak zwykle ukryta w złóżoności, nazewnictwie i niezrozumiałości. Niech zwykły Kowalski nie rozumie o czym mowa i pozamiatane.

    Odpowiedz
  • dziadek Franek(2015-07-09 10:14) Zgłoś naruszenie 00

    Straszenie, że BANKI i sieci handlowe przeniosą koszta na klientów to jest dopiero populizm!
    -Opodatkować hipermarkety i banki - nie ma innego wyjścia bo zwykli ludzie są już obciążeni ponad miarę!
    Ta obietnica 8 tysięcy kwoty wolnej od podatku to jest kpina - Nawet w komunistycznych Chinach kwota wolna od podatku jest obecnie 8-krotnie wyższa niż w platformerskiej Polsce .
    Łupić korporacje i banksterów a ludziom dać pożyć!

    Odpowiedz
  • Henryk Lewandowski(2015-07-11 11:25) Zgłoś naruszenie 00

    "Nie ma możliwości nadrabiania dystansu do wyżej rozwiniętych krajów, jeśli nie oprzemy wzrostu PKB na zwiększaniu produktywności. Do tego zaś potrzebny jest rynek kapitałowy, który finansuje przedsiębiorstwa innowacyjne czy na wczesnym etapie rozwoju" - czytamy w informacji Pana Łukasza Wilkowicza. Szybszy wzrost PKB zależy jednak bardziej od większego, nieustannie rosnącego popytu na towary i usługi, niż od sytuacji na "rynku kapitałowym". Popyt z kolei zależy od poziomu dochodów z pracy. Jeśli ponad 95% pracujących Polaków zatrudniają firmy (instytucje), w których średnia płaca jest niższa od minimum socjalnego (brutto) dla przeciętnej rodziny, to nie troska o banki, hipermarkety, czy jakieś tam fundusze jest potrzebna tylko o szybkie doprowadzenie do zrównania poziomu wynagrodzeń najniższych z minimum socjalnym!!!

    Odpowiedz
  • Henryk Lewandowski(2015-07-11 11:32) Zgłoś naruszenie 00

    W uzupełnieniu mojego komentarza przytaczam szczegółowe fakty :
    W roku 2014 na 14 402 200 osób zatrudnionych w Polsce aż 13 711 000 (czyli 95,62%) pracowało w firmach (lub instytucjach), w których przeciętne wynagrodzenie było niższe od minimum socjalnego brutto (tj. od 4798,- zł.) obliczonego przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych dla czteroosobowej rodziny pracowniczej***. W tej liczbie 247 300 osób zatrudniały zakłady pracy, w których średnie wynagrodzenie było niższe nawet od minimum egzystencji brutto (czyli od 2567 zł miesięcznie).

    Zaledwie 4,38 % (czyli 631 200) pracowników zatrudniały firmy (lub instytucje), w których przeciętne wynagrodzenie było wyższe od minimum socjalnego brutto. Dokładnie: 6442,- zł. wynosiło średnie miesięczne wynagrodzenie w dziale gospodarki INFORMACJA I KOMUNIKACJA, zatrudniającym 280 900 osób oraz 6227,- zł. średnio wypłacano miesięcznie pracownikom w dziale FINANSE I UBEZPIECZENIA, zatrudniającym 350 300 osób.

    Odpowiedz
  • Henryk Lewandowski(2015-07-11 20:15) Zgłoś naruszenie 00

    Dla ścisłości podaję źródło cytowanych w moim komentarzu faktów: opracowanie własne na podstawie publikacji GUS pt. Mały Rocznik Statystyczny Polski 2015.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane