- Dane bardzo wyraźnie wskazują na hamowanie w całej gospodarce w końcu poprzedniego roku. Dynamika PKB ponownie mocno zeszła w dół i mogła wynieść ok. 1 proc. - skomentowała dane opublikowane w poniedziałek przez Główny Urząd Statystyczny Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego. Jej zdaniem kontynuację tych zjawisk zobaczymy na początku 2023 r.
Większymi optymistami co do oceny sytuacji w IV kw. ub.r. są ekonomiści Banku Pekao. „Dysponując większością danych za IV kwartał, możemy oszacować wzrost gospodarczy w końcówce roku na 2,7 proc.” - napisali w komentarzu. Zaraz jednak dodali, że będzie to ostatni „plus” na jakiś czas, ponieważ w danych za 2023 r. pojawią się spadki aktywności, a polska gospodarka skurczy się w ujęciu rocznym w I kw. i być może również w II kw.