W debacie eksperckiej „Jakie są najlepsze strategie pozyskiwania talentów w nowej erze społecznej, demograficznej i kulturowej”, która odbyła się podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Domu Polskim w Davos, obok menedżerki z największej w Europie Środkowo-Wschodniej grupy finansowej, wzięły udział: Silvia Console Battilana, współzałożycielka (wraz z noblistą w dziedzinie ekonomii Paulem Milgromem) i prezes firmy informatyczno-konsultingowej Auctionomics, Ana Birchall, była wicepremier i szefowa kilku resortów w rumuńskim rządzie, obecnie przedstawicielka producenta energii jądrowej Nuclearelectrica oraz Vera Futorjanski, założycielka i prezes m.in. firmy doradczej Veritas Ventures z Dubaju.

Kluczowe trendy

Prowadzący dyskusję prof. Marcin Piątkowski, wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie i starszy ekonomista Banku Światowego, zwrócił na wstępie uwagę na trendy oraz procesy, które zachodzą jednocześnie i powodują daleko idące zmiany na rynku pracy. Pierwszym jest upowszechnienie modelu pracy hybrydowej, drugim - deficyt pracowników, kolejnym wzrost płac. Profesor zwrócił również uwagę na szybko postępującą automatyzację i robotyzację oraz na wchodzące na rynek pracy kolejne pokolenia, które „nie chcą pracować 20 godzin dziennie”. Jak podsumował Marcin Piątkowski, co roku polski rynek pracy opuszcza 150 tys. osób, co jest związane ze starzeniem się społeczeństwa.

Tytuł panelu oddawał splot czynników, za których sprawą rynek pracy oraz organizacje przechodzą błyskawiczne przemiany. Do upowszechnienia pracy zdalnej przyczyniła się pandemia koronawirusa, panelistki zgodziły się, że ten proces jest nieodwracalny.

- Byliśmy jedną z pierwszych dużych korporacji w Polsce, które wprowadziły na stałe hybrydowy model pracy - trzy dni w biurze, dwa w domu. To wielkie wyzwanie dla wszystkich kierujących zespołami, ale odpowiednio prowadząc tę zmianę, można utrzymać, a nawet zwiększyć efektywność i motywację ludzi - oceniła Aleksandra Agatowska, wskazując, że w badaniach zaangażowania pracowników Grupa PZU notuje wyraźną przewagę nad konkurencją.

Poprawa doświadczeń pracowników jest łatwiejsza niż poprawa doświadczeń klientów - mówi Aleksandra Agatowska, prezes PZU Życie

Aby przyciągnąć i zatrzymać najlepszych pracowników, trzeba im zaoferować coś więcej niż tylko satysfakcjonujące wynagrodzenie. Ana Birchall zwróciła uwagę, że kiedyś dla osób wchodzących na rynek pracy najbardziej liczyły się finanse. Można pokusić się o wniosek (w pewnym uproszczeniu), że zmiana oczekiwań jest konsekwencją przede wszystkim dwóch zjawisk o ogromnej wadze: wzrostu świadomości, do czego wydatnie przyczyniła się eksplozja technologii informacyjnych i komunikacyjnych (ICT) oraz wyjścia z postsocjalistycznej biedy krajów Europy Środkowej i Wschodniej, takich jak Polska. Młode pokolenia nie muszą się już martwić o podstawowy poziom zaspokajania potrzeb.

Trop wzrostu świadomości może również ułatwić odpowiedź na pytanie, dlaczego rola trybika w machinie, mającej na celu głównie, jeśli nie wyłącznie, zarabianie pieniędzy, zasadniczo nie jawi się jako szczególnie atrakcyjna. Vera Futorjanski podkreślała, że szczególnie młodzi pracownicy chcą mieć poczucie realizacji misji, widzieć atrakcyjny dla nich cel swoich działań.

- Korporacje muszą zrozumieć, że w przyszłości będą musiały zaoferować im coś więcej niż aplikację pozwalającą medytować online - mówiła prezes Veritas Ventures.

Praktyki warte naśladowania

Z dyskusji wynikało, że kluczem do sukcesu jest dostrzeżenie w pracowniku człowieka, zatroszczenie się o niego, dostrzeżenie różnorodnych potrzeb i zapewnienie równych szans. Ma to wymiar ludzki, a poza tym pozwala poszukiwać talenty w jak najszerszym zakresie.

Liderki biznesu podzieliły się swoimi doświadczeniami i dobrymi praktykami działań podejmowanych z myślą o pracownikach.

- W Grupie PZU kobiety zajmują ponad 60 proc. stanowisk, w tym ponad 55 proc. menedżerskich. Prawie 70 proc. naszych pracowników jest rodzicami. Pracują u nas osoby należące co najmniej do czterech różnych pokoleń - opisywała Aleksandra Agatowska. Podkreśliła, że jej firma w praktyce stworzyła zróżnicowane i włączające środowisko pracy.

- Ale nie poprzez faworyzowanie wybranych grup, lecz zachęcanie każdego pracownika do korzystania z równych szans rozwoju, jakie mają wszyscy. To jest właściwa droga, a nie specjalne traktowanie kobiet - mówiła prezes PZU Życie.

Bardzo ważne jest stworzenie pracownikom możliwości rozwoju i szans na edukację oraz poszerzanie wiedzy. Ma to znaczenie również wobec błyskawicznego postępu technologicznego i transformacji różnych biznesów.

Prezes PZU Życie opowiadała, że Grupa PZU podczas pandemii wypracowała wiele programów szkoleniowych, edukacyjnych i motywacyjnych, dostępnych dla pracowników wszystkich szczebli, z których chętnie korzystają tysiące osób.

- Poza ofertą podobną do tej w innych firmach mamy ciekawe autorskie programy i wydarzenia, takie jak „FutureOn”, „#TyTworzyszPrzyszłość” czy „Klik na rozwój”. Umożliwiają one naszym pracownikom poznanie najnowszych trendów, technologii, spotkanie się ze znanymi, polskimi i zagranicznymi, ekspertami z różnych dziedzin, także spoza naszego biznesu. To dla nich wielka dawka inspiracji - mówiła Aleksandra Agatowska.

Podkreślała, że dziś równie ważna jak dbałość o kwalifikacje zawodowe jest troska o dobrostan pracowników, m.in. ich zdrowie fizyczne i psychiczne. Świadczą o tym licznie działania w obszarze wellbeingu, jakie podejmuje największy polski ubezpieczyciel.

- Skupiamy się często na aspekcie poszukiwania talentów na rynku, zapominając, że równie ważne jest utrzymanie w firmie tych, które już mamy. Tymczasem poprawa doświadczeń pracowników (employee experience), wzmacniająca ich zaangażowanie i lojalność, jest łatwiejsza niż poprawa doświadczeń klientów - wskazywała Aleksandra Agatowska.

Według niej sposobem na to jest oferta kierowana bezpośrednio do pracowników, jak ubezpieczenia na życie, opieka medyczna i inne benefity czy programy wsparcia, a ponadto działania prospołeczne firmy.

- Pracownicy są dumni i mają większą świadomość sensu pracy, widząc, jak w toku różnych kampanii popularyzujemy prewencję zdrowotną i finansową, inspirujemy Polaków do zmiany życia na zdrowsze, lepsze i radzimy im, jak to skutecznie zrobić - wyjaśniła prezes PZU Życie.

Ana Birchall zwracała mocno uwagę na atmosferę w pracy i podkreślała, że pozornie małe rzeczy mają duże znaczenie, takie jak szacunek dla wysiłku pracowników czy pochwały za dobrze wykonane zadania.

Silvia Console Battilana opowiadała o ułatwieniach dla rodziców, jej firma m.in. umożliwia pracownikom wyjeżdżającym w delegacje zabieranie ze sobą rodziny, dzięki wynajmowi większych pokoi hotelowych czy mieszkań, a także dofinansowanie opieki niani. To ogranicza stres pracowników rodziców i pozwala im bardziej skupić się na pracy. A ponieważ dla jej firmy ważna jest sfera nauki, jako bonus dofinansowuje ona studia doktoranckie i zasadniczo dba o podtrzymywanie relacji z osobami, które realizują swoje pasje na uczelniach.

Przykładem z własnego życia podzieliła się natomiast Aleksandra Agatowska, która przyjechała do Davos z czteroletnim synem (i nianią).

- Myślę, że nie ma work-life balance, balansu między życiem a pracą. Jest po prostu życie - stwierdziła Aleksandra Agatowska.

Jej przykład pokazuje, że takie podejście nie stanowi przeszkody w realizacji ambicji zawodowych. Aleksandra Agatowska przejęła stery PZU Życie w 2020 r. (do zarządu weszła w 2016 r.). Wcześniej m.in. kierowała w Philipsie zespołem Marketing and Business Intelligence w 17 krajach regionu, a w Sony Europe zarządzała Marketing Intelligence, koordynując prace w 20 krajach Europy.

JPO

partner

pzu logo / Inne