Polsko-Francuskie Forum Gospodarcze było okazją do dyskusji na temat możliwości ekspansji polskich firm – a także do podkreślenia, że warto zainteresować się potencjałem francuskiego rynku

9 grudnia w Krakowie odbyło się I Polsko-Francuskie Forum Gospodarcze. Wzięli w nim udział przedstawiciele władz oraz środowisk biznesowych obu krajów. Ważnymi tematami poruszanymi na Forum była kwestia polsko-francuskiej współpracy w sektorach odnawialnych źródeł energii, wodoru i energetyki jądrowej. Nie zabrakło też odniesień do obecnej sytuacji geopolitycznej i tego, jak ważna jest ścisła współpraca Francji i Polski po wygranej przez Ukraińców wojnie – w którą to wygraną, nota bene, wszyscy wypowiadający się mocno wierzyli.
Współpraca z Francją ma dla polskiej gospodarki kluczowe znaczenie. Jeśli spojrzymy na raport Narodowego Banku Polskiego dotyczący bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Polsce, w zależności od tego, czy dane dotyczą grup kapitałowych z dominującym kapitałem francuskim, czy bezpośrednich inwestycji francuskich, Francja jest odpowiednio na drugim bądź czwartym miejscu (dane za 2021 r.).
W drugą stronę wygląda to zgoła inaczej. Polskie firmy inwestują dużo rzadziej i mniejsze środki we Francji. Ze wspomnianego wyżej raportu NBP wynika wręcz, że w 2021 r. w ramach polskich inwestycji bezpośrednich za granicą kapitał z Francji wycofywano.
Tym bardziej głośno w czasie Forum zapraszano polskie firmy do inwestowania we Francji. Aby zachęcić przedsiębiorców do otwierania biznesu lub szukania kooperacji z francuskimi firmami na tamtejszym rynku, zorganizowano panel „Inwestuj i osiągaj sukces we Francji”. W pierwszej części Agnieszka Bonnefoy, dyrektor Zagranicznego Biura Handlowego PAIH w Paryżu, oraz Urszula Majorkiewicz, dyrektor Polskiej Izby Handlowo-Przemysłowej we Francji, przedstawiły aspekty prawne związane z inwestycjami, opowiadały o tym, jakie są wymogi formalne w przetargach oraz przedstawiały trzy drogi wejścia na rynek francuski. Po pierwsze, można otworzyć swoje przedstawicielstwo, po drugie, wejść we współpracę i stworzyć osobną spółkę albo kupić przedsiębiorstwo, choćby takie, które jest w stanie upadłości. Dla każdej z tych dróg został przedstawiony przykład polskiej firmy, która przeszła ją z powodzeniem. Jednak na jakąkolwiek drogę przedsiębiorca się zdecyduje, musi pamiętać o czynnikach pozabiznesowych.
Na pytanie, jak przygotować firmę do rozwoju we Francji, odpowiedziała Monika Constant, dyrektor generalna Francusko-Polskiej Izby Gospodarczej.
– Po pierwsze, zadbajmy o relacje. Poznajmy naszego partnera, porozmawiajmy o rzeczach pozabiznesowych, a dopiero po tym negocjujmy. Trzeba być dobrze przygotowanym do spotkania, by móc odpowiedzieć na szczegółowe pytania o ofertę. Zwracajmy uwagę na certyfikaty, które obowiązują w wielu branżach i są istotne dla francuskich kontrahentów. Wchodząc na francuski rynek, należy podejść do tego długofalowo. Warto najpierw się rozeznać, zaprzyjaźnić, poznać specyfikę, by następnie przejść do działania – mówiła Monika Constant.
W drugiej części panelu odbyła się dyskusja z przedstawicielami trzech firm: Macieja Wojeńskiego, współzałożyciela Ekoenergetyka-Polska (na rynku francuskim obecnej jako Ekoenergetyka-France), Ireneusza Popioła z Chemetu (we Francji CHEMET GLI SAS) oraz Dariusza Lipińskiego z InPostu (we Francji pod marką MondialRelay), które z sukcesem weszły i z dużą determinacją rozwijają swój biznes we Francji.
O strategii wejścia na zagraniczny rynek oraz rozwoju tak specjalistycznej firmy, jaką jest Ekoenergetyka, opowiadał Maciej Wojeński, współzałożyciel przedsiębiorstwa.
– Ekoenergetykę założyliśmy 13 lat temu, a więc w czasie, kiedy o elektromobilności jeszcze naprawdę niewiele się mówiło. Mało kto wierzył, że w pewnym momencie stanie się jednym z wiodących trendów na rynkach europejskich. I właściwie nie mieliśmy innego wyjścia, jak spróbować realizować ten biznes poza granicami Polski. Pierwsze kroki stawialiśmy jeszcze wtedy u boku polskiego producenta autobusów Solaris. Myślę, że to jest rada właśnie dla młodych firm, start-upów: czasami może warto znaleźć takiego partnera, przy którym można tę swoją ścieżkę torować. Dzisiaj nasza firma działa już w prawie 30 krajach, głównie w Europie. Obserwujemy te rynki, widzimy, gdzie jest największy potencjał – tak jak właśnie we Francji – i zakładamy tam własne przedsiębiorstwa, budujemy nasze własne struktury – opowiadał Maciej Wojeński.
Warto podkreślić, że firma specjalizuje się w projektowaniu w oparciu o własny know-how oraz w produkcji systemów szybkiego ładowania autobusów, e-trucków oraz pojazdów osobowych. Od początku działalności spółka posiada własny zespół programistów, tworzących specjalistyczne oprogramowanie. W 2022 r. została wyróżniona nagrodą Polski Eksporter do Francji przez Ambasadora RP Jana Emeryka Rościszewskiego. Doceniono jej wkład w elektryfikację i rozwój infrastruktury ładowania we Francji, gdzie realizuje jeden z największych kontraktów na świecie, oparty na dostawie systemu szybkiego ładowania autobusów elektrycznych dla Régie autonome des transports parisiens (RATP). Od 2018 r. firma dostarczyła ponad 600 stacji ładowania o łącznej mocy 57 MW, które codziennie zasilają autobusy elektryczne w paryskich zajezdniach. Obecnie realizowany jest czwarty etap kontraktu i w pierwszym kwartale 2023 r. w stolicy Francji będzie już 1000 ładowarek polskiego producenta.
Wszyscy paneliści podkreślali, że rynek francuski jest wymagający, ale z pewnością rozwojowy i dochodowy. Dlatego warto, aby polskie firmy tam inwestowały.
SZG