Dzięki uchwalonej przed trzema laty nowej ustawie o zamówieniach publicznych oraz wdrożonej w tym roku polityce zakupowej państwa, wart prawie 200 mld zł rocznie krajowy rynek zamówień publicznych przestał zniechęcać biurokracją, która byłaby nie do przejścia dla małych i średnich firm. Tym samym stał się bardziej przyjazny dla wszystkich przedsiębiorców, gotowych zaoferować swoje produkty i usługi publicznym instytucjom. Teraz potrzeba, by najważniejsi aktorzy tego rynku, czyli zamawiający i wykonawcy, chcieli i potrafili dobrze skorzystać z dostępnych instrumentów – podkreślali uczestnicy wideokonferencji, która odbyła się 6 grudnia.

Im więcej ofert, tym lepszy wybór

Cykl „Idea Rozwoju Twojego Biznesu” porusza najbardziej aktualne tematy związane z prowadzeniem biznesu, nie mogło więc zabraknąć w nim obszaru zamówień publicznych, kreowanego przez ponad 33 tys. podmiotów zamawiających różnorodne produkty i usługi – od budowlanych po informatyczne. Jak wynika z raportu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), w 2020 r. odsetek ofert składanych w takich zamówieniach przez firmy z sektora MŚP wynosił ok. 65 proc. dla zamówień o wartości równej lub przekraczającej progi unijne oraz ok. 82 proc. dla zamówień o wartości poniżej progów unijnych.

Nie jest źle, jednak z pewnością można znacznie szerzej wykorzystywać potencjał małych i średnich firm. Ważnym zadaniem jest zainteresowanie tym rynkiem pozostałych przedsiębiorców, którzy dotychczas nie chcieli brać w nim udziału. Im więcej wykonawców, im większa liczba ofert, tym większa możliwość podjęcia lepszych decyzji przez zamawiających, większa konkurencja jakościowa i cenowa – tłumaczył prof. Paweł Nowicki z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, członek Rady Zamówień Publicznych.

Wśród strategicznych celów zamówień publicznych wymienił realizację zasady zrównoważonego rozwoju (zarówno w aspekcie społecznym, jak i ekologicznym), zwiększenie udziału MŚP w zamówieniach, zabezpieczenie łańcucha dostaw w sytuacjach kryzysowych oraz kreowanie popytu na innowacje.

Szansa dla zielonych i innowacyjnych

Wojciech Rachubka z departamentu doskonalenia regulacji gospodarczych w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, który brał czynny udział w pracach nad wdrażaną od początku tego roku polityką zakupową państwa, zauważył, że jednym z jej celów jest właśnie zwiększenie udziału zamówień „zielonych”, proekologicznych, innowacyjnych, wpisujących się w potrzeby zrównoważonej gospodarki. Polityka zakupowa stawia też na profesjonalizację, czyli konsekwentne kształcenie wszystkich aktorów systemu zamówień publicznych, zarówno wykonawców, jak i zamawiających. Chodzi m.in. o to, aby instytucje publiczne potrafiły przygotowywać zamówienia – zgodnie z możliwościami, jakie dają przepisy – sprzyjające małym i średnim firmom, z naciskiem na rozwiązania innowacyjne i „zielone”. To np. możliwość dzielenia zamówień na części, korzystanie z umów ramowych, stawianie przedsiębiorcom proporcjonalnych wymagań czy praktykowanie zaliczek i częściowych płatności, dających szczególnie małym firmom możliwość udźwignięcia projektów pod względem finansowym.

Musimy dostarczać zamawiającym praktycznej wiedzy, jak konstruować przetargi, żeby firmy z sektora MŚP oraz te proponujące rozwiązania „zielone” i innowacyjne miały lepszy dostęp do zamówień. Chodzi również o zmianę podejścia zamawiających do MŚP i spowodowanie, aby zamówienia publiczne były bardziej zjadliwe dla mniejszych firm – tłumaczył Wojciech Rachubka.

Z obserwacji rynku wynika, że wśród barier utrudniających małym firmom udział w publicznych przetargach wciąż jest np. ustalanie warunków nieproporcjonalnych do przedmiotu zamówienia czy niejasne określanie kryteriów pozacenowych.

Ministerstwo zaprasza do współpracy

Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad uruchomieniem platformy internetowej, służącej praktycznej edukacji skierowanej do wszystkich uczestników rynku zamówień publicznych. Powstaje też przewodnik będący zbiorem dobrych praktyk i praktycznych porad zarówno dla zamawiających, jak i przedsiębiorców. Aby zawarte w nim informacje w jak największym stopniu odpowiadały oczekiwaniom, resort rozwoju i technologii zachęca do wypełnienia krótkiej ankiety na stronie www.politykazakupowa.gov.pl. Przemysław Grosfeld, wicedyrektor Departamentu Doskonalenia Regulacji Gospodarczych w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, członek Rady Zamówień Publicznych, wskazywał, że udział w systemie zamówień publicznych oznacza dla wykonawców pewny rynek i pewną płatność ze strony zamawiającego.

Oczywiście, zamówienia publiczne są trochę bardziej sformalizowane niż zakupy na rynku prywatnym, natomiast nie oznacza to, że to jest coś nie do przeskoczenia nawet dla małej firmy – tłumaczył.

Jak zauważył, dzięki rozwiązaniom nowej ustawy i polityki zakupowej państwa poprawiają się warunki zamówień – są bardziej przyjazne i zrównoważone, także pod względem finansowym oraz odpowiedzialności i rozłożenia ryzyka. Resort i PARP stawiają na warsztaty i szkolenia mające poprawić współpracę zamawiających z wykonawcami oraz pomóc im w korzystaniu z dostępnych narzędzi prawnych.

Chodzi o to, by koniec końców relacja między zamawiającym a wykonawcą była relacją człowieka z człowiekiem, a nie człowieka z urzędem; by było większe zrozumienie, szczególnie dla rynku MŚP – podsumował Przemysław Grosfeld.

Fot. materiały prasowe
MBŁ