Centrum Warszawy powoli zmienia swój charakter. Biurowce, centra handlowe oraz eleganckie hotele i luksusowe apartamentowce nadają Śródmieściu wielkomiejski charakter. Chociaż luksusowych obiektów w tym rejonie jest coraz więcej, to jednak trzeba pamiętać, że za każde mieszkanie znajdujące się przy Alejach Jerozolimskich czy Marszałkowskiej warto zapłacić 13 czy 16 tys. zł. Powodem takich różnic cenowych jest fakt, że właśnie w centrum stolicy, między eleganckimi kamienicami pochodzącymi z początku ubiegłego wieku, są także mieszkania wybudowane w czasach Gomułki. Małych mieszkań z ciemnymi kuchniami przy ulicy Królewskiej, budynków na Bagnie, za Żelazną Bramą nie można porównywać z luksusowymi apartamentowcami w okolicach Ogrodu Saskiego.
- Jednak nie jest prawdą, że małe mieszkania znajdujące się za Żelazną Bramą nie znajdują nabywców. Tutaj zawsze znajdziemy klienta z Chin, Wietnamu czy Korei. Dlatego właściciele takich mieszkań mogą spać spokojnie. Zawsze znajdą kupca na lokal znajdujący się w tym rejonie - mówi Katarzyna Cyprynowska z Agencji Metrohouse.
Luksus na Złotej
Jednak o prawdziwym boomie można mówić w przypadku najbardziej luksusowych budynków powstających na Złotej 44 czy przy Górskiego. Pierwszy z nich będzie miał 192 metry wysokości, 54 piętra i 251 apartamentów. Kiedy w 2010 roku budynek ten zostanie oddany do użytku, będzie to z pewnością najbardziej elegancki obiekt mieszkalny w Warszawie. Tylko mieszkańcy tego budynku będą mogli korzystać m.in. z basenu, centrum SPA, tarasu słonecznego. Dodatkowo osoby, które wyjątkowo cenią swój czas, będą mogły korzystać z usług consierge, dzięki któremu będzie można zarezerwować hotel, bilet lotniczy lub salę konferencyjną.
Wielki plac budowy
W ostatnim czasie największym placem budowy są okolice ulic Słonimskiego i Andersa. Równocześnie powstaje tutaj nie tylko osiedle budowane przez Echo Investment, ale także przez Budimex oraz Grupę Eco. Natomiast w samym centrum powstaje apartamentowiec Patria wznoszony przez Dom Development.
- Śródmieście powoli staje się dzielnicą apartamentowców. Ta tendencja dotyczy praktycznie większości ofert rynku pierwotnego. Apartamenty powoli stają się również dominującą częścią rynku wtórnego - wyjaśnia Maciej K. Król z agencji nieruchomości Bracia Strzelczyk Nieruchomości.
Jednocześnie coraz więcej osób jest zainteresowanych zakupem lokali w zabytkowych kamienicach odbudowanych po II wojnie światowej.
- Osoby zainteresowane zakupem mieszkania w starej kamienicy muszą się jednak liczyć z ewentualnymi kosztami utrzymania takiego budynku - mówi Mariusz Kania, prezes zarządu agencji nieruchomości Metrohouse.
Obecnie osoby zamożne szukają mieszkań na Starym i Nowym Mieście oraz w budynkach znajdujących się wzdłuż traktu Królewskiego. Jednak inwestorzy nie kupują pojedynczych mieszkań, lecz całe budynki. Mieszkania te są wówczas łączone między sobą skomplikowanym system korytarzy. Obecnie na Starym Mieście takie lokale mają nawet 300 metrów kwadratowych. Z powodu mody na mieszkania w zabytkowych obiektach dużym zainteresowaniem cieszyły się lokale w Pałacu Młodziejowskiego, który został zbudowany już w drugiej połowie XVII w.
- Jednak warto wiedzieć, że obecnie w Warszawie zabytkowe mieszkanie w centrum miasta jest droższe niż lokal o podobnej klasie znajdujący się w centrum Pragi lub Budapesztu - dodaje Mariusz Kania.
Najdroższe w Europie
Jednocześnie warto wiedzieć, że zdaniem analityków rynku nieruchomości Warszawa jest jedną z najdroższych stolic Europy Środkowej. Powodem takiego stanu rzeczy są ceny nieruchomości w Śródmieściu. W rankingu cen nominalnych mieszkań, poczynając od najdroższej stolicy, a kończąc na najtańszej, Warszawa zajmuje czołowe miejsce po Dublinie, Paryżu i Madrycie, przed Pragą i Berlinem. Według rankingu szybko.pl Expander ceny mieszkań w centrum stolic europejskich osiągają następujące wartości: Dublin - 8,6 tys. euro, Paryż - 7,9 tys. euro, Madryt - 3,7 tys. euro, Warszawa - 3 tys. euro, Praga - 2,2 tys. euro, Berlin - 2 tys. euro. Ta uderzająca różnica cen nieruchomości między Warszawą a Berlinem jest wynikiem małej siły nabywczej Polaków i niewystarczającej podaży mieszkań w Warszawie, w porównaniu na przykład z niemiecką stolicą.
30 tys. zł
trzeba zapłacić za metr kwadratowy najdroższego mieszkania w centrum Warszawy
BOŻENA WIKTOROWSKA
ikona lupy />
Średnia cena mkw. mieszkania na rynku wtórnym / DGP