Eksperci rynku nieruchomości od dawna zwracali uwagę, że ceny nieruchomości nie będą rosły w nieskończoność. Według ekspertów z firmy redNet Consulting nie tylko tempo sprzedaży spadło, ale również ceny nie rosną. W niektórych miastach ceny nieruchomości osiągnęły maksymalne wartości. Na przykład w Krakowie, we Wrocławiu czy w Trójmieście niewiele brakowało do osiągnięcia 8 tys. zł za 1 mkw.
- Dość szybko okazało się jednak, że jest to zdecydowanie zbyt dużo. Realny poziom wynosi od 7 do 7,5 tys. zł za 1 mkw. Także ceny mieszkań w Poznaniu, które rozpędziły się w ostatnich miesiącach, nie zdołały osiągnąć poziomu 7,5 tys. za 1 mkw. - wyjaśnia Maciej Dymkowski, dyrektor zarządzający redNet Consulting.
Zdaniem ekspertów nawet niewielka liczba pozwoleń na budowę w tych miastach nie spowoduje wzrostu cen. Podobna sytuacja jest w Łodzi, gdzie cena 1 mkw. wynosząca 6,5 tys. zł i tak wydaje się być obecnie maksimum możliwości.
Powoli, ale konsekwentnie, w górę idą Katowice. Ten rynek znajduje się na początku drogi, którą inne miasta mają już za sobą. Jest to jedno z niewielu miejsc w Polsce, w których należy liczyć się z dalszym wzrostem cen całego rynku. Barierę 8,5 tys. zł za 1 mkw. przekroczyła Warszawa i wygląda na to, że również powoli zbliża się do kresu swoich możliwości.
- Zgodnie z naszymi prognozami średnia cena mkw. w stolicy nie powinna przekroczyć 9 tys. zł za jeden metr nowego mieszkania - dodaje Maciej Dymkowski.
Co prawda w lipcu, po kilku spokojnych miesiącach średnia cena mieszkania wzrosła, ale wynika to z tego, że do sprzedaży trafiły nowe lokale znajdujące się na Woli, Żoliborzu, Śródmieściu i Wilanowie. Są to mieszkania znajdujące się w rejonach wycenianych zdecydowanie powyżej średniej dla stolicy. Właśnie stąd wziął się ten wzrost cen o 489 zł. Tym samym pod koniec lipca w Warszawie za metr kwadratowy mieszkania płacono średnio 8621 zł.
Zmniejszenie zainteresowania drogimi mieszkaniami na rynku pierwotnym spowodowało także ograniczenie zainteresowania dużymi lokami na wtórnym rynku. Według Macieja K. Króla z Agencji Nieruchomości Bracia Strzelczyk powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że coraz mniej osób stać na zakup dużego lokalu.
- Równocześnie ceny dużych lokali są tak wygórowane, że koszt zakupu mieszkania powyżej 100 mkw. staje się nieracjonalny w porównaniu z kosztem zakupu domu wolnostojącego lub segmentu w odleglejszych od centrum dzielnicach Warszawy. Te uwarunkowania często decydują, przy równoczesnej skłonności potencjalnych nabywców do podjęcia ryzyka dłuższych dojazdów do pracy, o zakupie domu na obrzeżach zamiast mieszkania w Centrum - dodaje Maciej K. Król.
Wśród mieszkań o metrażu powyżej 100 metrów przewagę stanowią lokale o podwyższonym standardzie. Najczęściej oferowane są do sprzedaży mieszkania wybudowane po 2000 roku. Charakteryzują się one wysokim standardem i mogą konkurować z lokalami oferowanymi na rynku pierwotnym. Nieco gorzej sprzedają się lokale oddawane do użytku pod koniec lat 80. i w latach 90. Nawet ładne i duże mieszkania nie osiągają wysokich cen z powodu braku windy w budynku i parkingu podziemnego. Co więcej, mieszkania powstające w tym okresie często były wykonane przy użyciu materiałów niskiej jakości. Z tego też powodu wiele z tych obiektów wymaga remontów polegających na wymianie stolarki okiennej lub też odnowienia elewacji budynku. Z podobnymi kosztami muszą się także liczyć osoby pragnące kupić mieszkania w zabytkowej kamienicy. Tak ukształtowany rynek sprawia, że przeciętny czas sprzedaży dużego mieszkania trwa około roku. W przypadku mniej atrakcyjnych lokali jest on jeszcze dłuższy. Ceny takich mieszkań kształtują się zwykle około 20 proc. niżej względem cen średnich notowanych w danej lokalizacji. W porównaniu z rynkiem pierwotnym można skłaniać się do tezy, że wtórny cieszy się mniejszym zainteresowaniem, ale nie bez znaczenia jest tu różnica podaży, która jest znacznie mniejsza w przypadku rynku pierwotnego.
9 tys. zł średnio kosztuje w Warszawie 1 mkw. mieszkania w firmie deweloperskiej
7,5 tys. zł kosztuje 1 mkw. mieszkania na rynku pierwotnym w Poznaniu
6,5 tys. zł płacą klienci za 1 mkw. lokalu mieszkalnego w Łodzi
Bożena Wiktorowska
ikona lupy />
Zmiana cen 1 mkw. mieszkania na rynku pierwotnym w Warszawie / DGP