Do stwierdzenia zasiedzenia uprawnia takie posiadanie, które ma charakter samoistny. Chodzi więc o sytuację, kiedy posiadacz włada nieruchomością, jakby była ona jego własnością. Nie można mówić o takim posiadaniu, w przypadku gdy właściciel wykonuje przysługujące mu uprawnienia.

Istotny jest również upływ czasu. W przypadku nieruchomości to posiadanie musi trwać nieprzerwanie przez 20 lat. W przypadku gdy osoba zainteresowana zasiedzeniem weszła w jej posiadanie w złej wierze, ten termin jest wydłużany do 30 lat. Skutki zasiedzenia następują z mocy prawa z upływem ostatniego dnia wymaganego terminu samoistnego posiadania. Jednak dla potwierdzenia swoich praw do nieruchomości konieczne jest przeprowadzenie postępowania sądowego, dotyczącego stwierdzenia zasiedzenia.

Osoba, która uważa, że spełniła warunki zasiedzenia, powinna złożyć wniosek w tej sprawie do sądu rejonowego właściwego ze względu na miejsce położenia nieruchomości. W tym wniosku należy wskazać wszystkie osoby zainteresowane. Jeśli wnioskodawca, z przyczyn od siebie niezależnych, nie zrobi tego, sąd dokona wezwania poprzez ogłoszenie. Nieruchomość, której dotyczy zasiedzenie, powinna być w tym wniosku dokładnie opisana. Należy więc określić jej położenie, powierzchnię, oznaczenie geodezyjne i numer księgi wieczystej.

Z postępowaniem w sprawie zasiedzenia wiążą się też pewne koszty. Opłata sądowa od wniosku o zasiedzenie wynosi 2 tys. zł.

Warto również wiedzieć, że nieruchomość nabyta przez zasiedzenie w czasie trwania małżeńskiej wspólności ustawowej staje się składnikiem majątku wspólnego także wtedy gdy jej posiadaczem samoistnym był tylko jeden z współmałżonków.

Dzieje się tak zarówno w przypadku, gdy okres jego posiadania prowadzącego do zasiedzenia mieścił się w czasie trwania wspólności ustawowej, jak i wtedy gdy bieg terminu rozpoczął się przed powstaniem wspólności, ale zakończył się w czasie jej trwania.

MONIKA BURZYŃSKA

monika.burzynska@infor.pl