Transport
Związek Pracodawców „Transport i Logistyka Polska” złożył wniosek do TK w sprawie obowiązku wypłaty kierowcom ryczałtów za nocleg za 3 lata wstecz. Branża ostrzega, że spowoduje on bankructwo wielu firm.
Reklama
Ustawa o czasie pracy kierowców (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1155) przewiduje, iż każde zadanie służbowe polegające na wykonywaniu przewozu drogowego jest podróżą służbową. Należy się więc także ryczałt za nocleg. Przepisy jednak kaskadowo odsyłają do kolejnych, w efekcie czego kierowcom należą się kwoty przewidziane dla pracowników sfery budżetowej. A te, dla większości przewoźników, były nie do zaakceptowania. Dlatego też wyposażali oni swoje pojazdy w porządne części noclegowe (koszt ok. 40 tys. zł), co na dłuższą metę się zwracało. Zapewniając bowiem bezpłatny nocleg, przedsiębiorca nie musi płacić ryczałtu. Ta praktyka była akceptowana przez Państwową Inspekcję Pracy.

Reklama
Jednak uchwała siedmiu sędziów SN z czerwca 2014 r. (sygn. akt II PZP 1/14) zmieniła sytuację o 180 stopni. Jak stwierdził SN, zapewnienie kierowcy miejsca do spania w kabinie pojazdu podczas przewozów w transporcie międzynarodowym nie stanowi zapewnienia przez pracodawcę bezpłatnego noclegu. To otworzyło drogę dla roszczeń pracowniczych za niewypłacenie ryczałtu lub wypłacenie go w niepełnej wysokości nawet za 3 lata wstecz.
– Z naszego badania przeprowadzonego we wrześniu 2014 r. w 20 dużych spółkach, w których zatrudnionych było 5786 kierowców, wynika, że z roszczeniami wystąpiło 447 pracowników na łączną kwotę blisko 19,5 mln zł – informuje przewodniczący TiLP Maciej Wroński.
Szacuje się, że do 2017 r. roszczenia w całej branży mogą sięgnąć nawet 2 mld zł.
Związkowcy postanowili zlecić przygotowanie ekspertyzy na temat obowiązujących regulacji kancelarii Domański Zakrzewski Palinka. Z raportu prawników wynika, że szereg przepisów budzi wątpliwości co do ich zgodności z konstytucją. Dlatego też 10 lutego 2015 r. do TK został złożony wniosek o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów ustawy o czasie pracy kierowców, kodeksu pracy i rozporządzeń ministra pracy i polityki społecznej w zakresie dotyczącym kosztów noclegu kierowców.
W ocenie wnioskodawcy naruszone zostały m.in. takie konstytucyjne zasady, jak zaufanie do państwa, pewność prawa, określoność przepisów czy swoboda działalności gospodarczej. – Nie może być tak, że akceptowana przez organy państwowe praktyka w którymś momencie się zmienia w taki sposób, że przed wieloma firmami pojawiło się widmo bankructwa – podkreślają związkowcy.