■  Czy w Śródmieściu są jeszcze niezagospodarowane działki, które można przeznaczyć pod budownictwo mieszkaniowe?

- Trochę tego rodzaju terenów mamy na Powiślu i na południowych obrzeżach dzielnicy. Opracowywany obecnie miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla Śródmieścia Północnego przewiduje także zabudowę mieszkaniową na kilku hektarach ogródków działkowych, usytuowanych po obu stronach ulicy Słomińskiego - pomiędzy Centrum Handlowym Arkadia a dworcem Warszawa Gdańska. Te bardzo atrakcyjne z punktu widzenia deweloperów grunty są własnością miasta. Po wyprowadzce działkowców, za kilka lat, trafią one najprawdopodobniej na przetarg organizowany przez miasto.

Jak pan ocenia szanse na przywrócenie blasku tym zaniedbanym kamienicom, które są własnością komunalną?

- W obecnie obowiązującym stanie prawnym i przy czynszach wynoszących w naszych zasobach ok. 2 zł za mkw. możliwości takich praktycznie nie ma. Miasto nie dysponuje po prostu środkami, które umożliwiłyby przeprowadzenie generalnych remontów na dużą skalę. Nie można także sprzedać kamienic z lokatorami inwestorom prywatnym. Koszt rewitalizacji budynków komunalnych na terenie Śródmieścia należy szacować na ok. 3 - 5 mld zł, a więc kwotę wręcz astronomiczną, jeśli zestawimy ją z możliwościami inwestycyjnymi dzielnicy. Z kolei racjonalizacja polityki lokalowej wymagałaby zmian o charakterze ustawowym, a na taki ruch Sejm do tej pory się nie zdecydował.

Jak wielkim budżetem dysponuje w tym roku dzielnica i jaka jego część zostanie przeznaczona na inwestycje?

- W roku 2007 nasz budżet wyniesie ok. 540 mln zł, z czego na inwestycje wydamy ok. 35 mln zł. Na gospodarkę mieszkaniową, a więc głównie na remonty kamienic komunalnych, przeznaczymy 12 mln zł. Najwięcej, bo 3 mln zł, pochłonie generalny remont bardzo ładnej, XIX-wiecznej kamienicy przy ul. Foksal 11.

Będziemy także remontować budynki przy ul. Marszałkowskiej i Hożej. Około 8 mln zł zarezerwowane jest w budżecie na inwestycje oświatowe. Najpoważniejszym zadaniem w tym zakresie jest budowa boiska ze sztuczną nawierzchnią przy Liceum im. ks. Józefa Poniatowskiego przy ul. Nowolipki 8.

Z ciekawszych inwestycji warto wymienić jeszcze rewitalizację Skweru Hoovera przy Krakowskim Przedmieściu (wartość zaplanowanych prac wyniesie ok. 4 mln 300 tys. zł), remont parku Łazienki Północne (3 mln 850 tys. zł), remont fontanny przy pomniku Chwała Saperom oraz modernizację zespołu fontann przed kinem Jutrzenka (wartość tej ostatniej inwestycji to ok. 2 mln zł). Będziemy także przeprowadzać remonty ulic, które są zadaniami bieżącymi i w związku z tym nie są ujęte w budżecie jako wydatki inwestycyjne. I tak np. w tym roku wyremontujemy ul. Emilii Plater na odcinku od Alej Jerozolimskich do ul. Koszykowej, Hożą, Kapitulną i Bednarską na odcinku Dobra - Wybrzeże Kościuszkowskie.

W poprzedniej kadencji władz samorządowych opracowane zostały założenia kilkunastu projektów rewitalizacji wybranych fragmentów Śródmieścia z wykorzystaniem środków unijnych (w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego). Jakie są szanse na realizację tych lub podobnych projektów?

- Tylko w przypadku jednego ze wspomnianych przez pana projektów można mówić o realnych postępach w jego realizacji. Warto przy tym sprecyzować, że wszystkie te projekty były w istocie programami mikrorewitalizacji, w dodatku rozrzuconymi punktowo na terenie całej dzielnicy. Nie proponowały one więc rzeczywistej rewitalizacji całych kwartałów zabudowy, a takie są potrzeby Śródmieścia.

Zadanie opracowania całościowego programu rewitalizacji kwartałowej jest więc nadal przed nami. Trzeba jednak mieć świadomość, że środki potrzebne na ten cel, jak już wspomniałem, szacujemy na miliardy złotych, a dzielnica dysponuje najwyżej kilkunastoma milionami rocznie na realizację tego rodzaju zadań. W skali miasta opracowywanie programów rewitalizacyjnych, które mają szanse uzyskać wsparcie ze środków unijnych, koordynuje Andrzej Jakubiak - wiceprezydent m.st. Warszawa.

Czy władze Śródmieścia mają pomysł na zagospodarowania nabrzeży Wisły w granicach dzielnicy?

- Brzegami Wisły zarządza Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej, natomiast bulwarami prezydent miasta stołecznego. Władze dzielnicy nie mają więc kompetencji do formułowania wiążących planów w tej materii. Mogę zatem wyrazić jedynie swoją prywatną opinię. Otóż wydaje mi się, że warto byłoby przykryć Wisłostradę na odcinku śródmiejskim, tzn. od Solca aż do ul. Sanguszki, czyli do mostu Gdańskiego. Bez tego rodzaju rozwiązania ruchliwa arteria, jaką jest Wisłostrada, zawsze będzie odcinała miasto od rzeki.

Ciągi komunikacyjne, także te piesze o charakterze spacerowym, np. prowadzące od skarpy w rejonie Starego Miasta do Wisły, dzisiaj kończą się na sztucznej barierze, jaką jest droga szybkiego ruchu. Poprowadzenie Wisłostrady w tunelu, tak jak obecnie ma to miejsce na krótkim odcinku od ul. Karowej do mostu kolejowego, pozwoliłoby na sensowne zagospodarowanie bulwarów. Oprócz funkcji rekreacyjnych plan zagospodarowania powinien uwzględniać także funkcje mieszkaniowe czy biznesowe. Bardzo wysokie ceny gruntów na terenie Śródmieścia sprawiają, że inwestycja przykrycia Wisłostrady byłaby przedsięwzięciem ekonomicznie opłacalnym.

Jakie działania podejmują władze samorządowe, aby zwiększyć satysfakcję mieszkańców z racji zamieszkiwania w Śródmieściu?

- W ramach realizacji programu Dzielnica przyjazna dla młodych matek urządziliśmy w budynku naszego urzędu miejsce do przewijania niemowląt, kącik do karmienia piersią oraz kącik zabaw dla dzieci. Planujemy postawienie w śródmiejskich parkach specjalnych altanek do karmienia piersią. Będziemy budować także ogródki jordanowskie. Pierwszy z nich zostanie otwarty już latem tego roku na skwerze u zbiegu ulic Karmelickiej i Miłej na Muranowie. Chcemy ułatwić poruszanie się po naszej dzielnicy ludziom niepełnosprawnym, np. na wózkach. Dlatego likwidujemy bariery przestrzenne, jak np. wysokie krawężniki. Stawiamy słupki w tych miejscach, gdzie samochody tarasują drogę nie tylko osobom niepełnosprawnym, ale i matkom z dziećmi w wózkach.

Od niedawna osoby niepełnosprawne mogą przyjść do urzędu z psem przewodnikiem. Walczymy z psimi odchodami, dlatego będziemy budować toalety dla psów w miejscach publicznych. Opracowujemy wreszcie szeroko zakrojony program kompleksowej rewitalizacji tych parków, którymi zarządzamy. Chcielibyśmy do momentu otwarcia EURO 2012 zmodernizować infrastrukturę techniczną, poddać regeneracji zieleń, odtworzyć zaniedbane oczka wodne, poprawić nawierzchnię alejek i wymienić ławki.

Rozmawiał Jacek Piasecki

■ Wojciech Bartelski

burmistrz dzielnicy Śródmieście.

Absolwent Wydziału Nauk Ekonomicznych UW. Od 2002 roku radny dzielnicy Śródmieście, od 2006 roku radny m.st. Warszawa