PKN Orlen i PGNiG podpisały plan połączenia spółek, polegający na przeniesieniu majątku PGNiG do Orlenu w zamian za akcje Orlenu przyznawane akcjonariuszom PGNiG. W zamian za jedną akcję PGNIG jego akcjonariusze otrzymają 0,0925 akcji Orlenu. Plan został podpisany w piątek.

Prezes PKN Orlen w rozmowie z PAP zaznaczył, że proces przejmowania PGNiG jest "na bardzo zaawansowanym etapie" i przejęcie operacyjne nastąpi w IV kw. br. "Wiele decyzji, takich jak np. struktura finansowa transakcji, czy zgody regulatorów, mamy już za sobą. W piątek podpisaliśmy także szczegółowy plan połączenia spółek i parytet wymiany akcji" - wyjaśnił Obajtek. Pozostaje jeszcze pozyskanie zgód statutowych i rejestracja - dodał. Podobnie, jak w przypadku fuzji PKN Orlen i Grupy Lotos, warunkiem niezbędnym do realizacji transakcji będzie zgoda na parytet wymiany oraz pozostałe warunki połączenia, wyrażone przez akcjonariuszy PKN Orlen i PGNiG podczas Walnych Zgromadzeń.

"Z determinacją budujemy koncern multienergetyczny oparty o wysokie kompetencje PKN Orlen, ale też Grupy Lotos i PGNiG, który będzie inwestował w perspektywiczne obszary działalności" - zaznaczył. "To podejście się nie zmieni" - podkreślił, dodając, że połączenie koncernów jest bardzo ważne dla polskiej gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Reklama

Prezes PKN Orlen zapewnił również, że wojna w Ukrainie nie wpłynęła bezpośrednio na bezpieczeństwo dostaw ropy naftowej, ponieważ proces dywersyfikacji źródeł płocki koncern rozpoczął już pięć lat temu. "Dywersyfikujemy dostawy ropy nie tylko ze względów bezpieczeństwa, ale też w związku z realizacją kluczowych inwestycji, w tym w petrochemię, czyli przerób ropy na produkty o wysokiej marży, które wykorzystywane są m.in. w rolnictwie, budownictwie, medycynie czy produkcji odzieży" - powiedział. Zaznaczył, że dla koncernu istotna jest stabilność produkcyjna i dalszy rozwój branży petrochemicznej.

Reklama

Obajtek przypomniał, że z kierunku rosyjskiego obecnie pochodzi 30 proc. ropy, która znajduje się w systemie PKN Orlen, w porównaniu do blisko 100 proc. w 2013 r. Podkreślił, że jeśli ropa z Rosji przestanie płynąć, to koncern jest w stanie w pełni zaspokoić potrzeby odbiorców. "Mamy partnerstwa w tym zakresie i na pewno sobie poradzimy" - powiedział.

21 lipca br. nadzwyczajne walne zgromadzenie PKN Orlen zgodziło się na połączenie spółki z Grupą Lotos, podobną zgodę wcześniej wyraziło 99 proc. akcjonariuszy Grupy Lotos biorących udział w NWZ. Połączenie obu firm będzie elementem procesu konsolidacji spółek polskiego sektora paliwowo-energetycznego obejmującej Orlen, Lotos oraz PGNiG. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał warunkową zgodę na połączenie Orlenu i PGNiG, warunkiem jest sprzedaż Gas Storage Poland, spółki zarządząjącej magazynami gazu należącymi do PGNiG.

Według PKN Orlen, zintegrowany podmiot będzie miał przychody na poziomie ok. 270 mld zł rocznie i będzie obsługiwał ok. 100 mln klientów w Europie, skutecznie konkurując na międzynarodowych rynkach i gwarantując zarazem bezpieczeństwo dostaw paliw i energii. Przyszły multienergetyczny koncern ma też rozwijać odnawialne źródła energii, w tym morskie i lądowe farmy wiatrowe oraz fotowoltaikę, jak również inwestować w paliwa alternatywne oraz małą energetykę jądrową i biomateriały.

Po połączeniu aktywa rafineryjne Grupy Lotos, jak zapowiada PKN Orlen, będą nadal zlokalizowane w Gdańsku, a w związku z tym wpływy z podatków oraz możliwości tworzenia nowych miejsc pracy pozostaną na Pomorzu.

Obajtek odniósł się także do opublikowanego przez TVP Info materiału, z którego ma wynikać, że w środowisku związanym z Gazetą Wyborczą działa zespół, którego celem ma być zablokowanie fuzji Orlenu z Lotosem. "To potwierdzenie tego, o czym mówimy od początku tych skoordynowanych ataków medialnych – tu chodzi wyłącznie o zdyskredytowanie prezesa zarządu spółki, która prowadzi kluczowe dla polskiej gospodarki procesy inwestycyjne" - powiedział prezes PKN Orlen.(PAP)

autor: Ewa Wesołowska

ewes/ wkr/