Puda pytany w TVP 1 o pieniądze z UE podkreślił, że polski rząd nie czekając na to, kiedy środki z Krajowego Planu Odbudowy trafią do Polski, przygotował razem z Polskim Funduszem Rozwoju program prefinansowania ze środków krajowych najważniejszych inwestycji zaplanowanych w KPO. "Po to, by nasi przedsiębiorcy, ministerstwa, które chcą skorzystać z tych środków finansowych, mogły to robić wcześniej" - dodał.

"Mamy środki, które pochodzą z tarcz covidowych, które zaspokoją w pewnym obszarze te najważniejsze dla nas cele. Takie resorty, jak rolnictwa, rodziny i klimatu są przygotowane do tego, by korzystać z tych środków finansowych" - powiedział szef MFiPR.

Podkreślił, że główne środki finansowe z UE to środki pochodzące nie z KPO, tylko z Umowy Partnerstwa, czyli dokumentu, który Polska podpisała z UE na kolejną perspektywę do 2027 r. "To są te środki, które Polacy na co dzień widzą, czyli te wszystkie oznaczenia 'sfinansowane ze środków UE' na ulicach, placach zabaw, przedszkolach, budynkach - które są termomodernizowane, to wszystko było finansowane z polityki spójności i będzie finansowane z polityki spójności" - zaznaczył Puda.

Reklama

"Pierwsze środki z nowej perspektywy finansowej będą wpływały do Polski jeszcze w tym roku. Myślę, że termin realny to wrzesień, październik" – poinformował minister.

Dodał, że obecnie mamy do czynienia z trzema źródłami finansowania z UE: "pierwsze, najważniejsze, które było zawsze to Umowa Partnerstwa, (...) drugie to Wspólna Polityka Rolna, czyli finansowanie rolnictwa, to są też środki, które do nas wpływają i na dziś nie ma żadnych zagrożeń i trzecie to środki finansowe, których wcześniej nie było, czyli Krajowy Plan Odbudowy".

Umowa Partnerstwa to uzgodniona z Komisją Europejską strategia wykorzystania środków pochodzących z budżetu Unii Europejskiej w perspektywie 2021-2027. Polska będzie mogła pozyskać ok. 76 mld euro.

Fundusz Odbudowy jest nowym instrumentem, którego głównym celem jest odbudowa gospodarek po pandemii koronawirusa. Komisja Europejska na początku czerwca zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy. To krok w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy. KE zaznaczyła m.in. że polski KPO "zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa, które mają szczególne znaczenie dla poprawy klimatu inwestycyjnego i stworzenia warunków dla skutecznej realizacji" i że "Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy".(PAP)